Opadająca woda odsłania zniszczenia na drogach i torach

Powoli ustępująca w woj. śląskim woda odsłania zniszczenia w infrastrukturze. Remontu będzie wymagał m.in. fragment drogi krajowej nr 81 w rejonie Skoczowa. Prace torowe potrzebne będą na kolei; problemy są w ruchu pociągów z Katowic na południe regionu.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
W czwartek po południu w całym regionie nadal nieprzejezdnych było wiele dróg wojewódzkich i lokalnych, a także pięć odcinków dróg krajowych: nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach, nr 44 w Bieruniu, nr 46 w Olsztynie k. Częstochowy, nr 52 w rejonie mostu w Kobiernicach oraz nr 81 ("wiślanka") na wysokości Wiślicy koło Skoczowa.

W tej ostatniej miejscowości Wisła podmyła znaczną cześć skarpy, na której zbudowana jest "wiślanka". Na wszystkich pasach tej trasy powstały głębokie na 40-70 cm pęknięcia, nastąpiło też przesunięcie barier energochłonnych na odcinku ok. 300 m. Obie jezdnie będą musiały zostać tam naprawione.

Samochody osobowe jadące drogą nr 81 w stronę Wisły powinny skręcać w Ochabach w stronę Wiślicy lub w stronę Kiczyc. Samochody ciężarowe powinny jechać w Pawłowicach drogą nr 938 na Cieszyn.
∨ Czytaj dalej

Analogiczne objazdy prowadzą od Skoczowa. Udało się już udrożnić dwa inne zamknięte dotąd odcinki drogi nr 81 - w Bąkowie i Skoczowie.

Wciąż nie da się przejechać drogą krajową nr 44 z Bierunia do Oświęcimia. Zamknięty jest tam most na Wiśle, przed dojazdem do niego nadal utrzymuje się potężne rozlewisko. Władze miasta oceniają, że przywrócenie przejazdu tamtędy do Oświęcimia może potrwać nawet tydzień.

Udało się natomiast udrożnić przejazd drogami S-1 w Lędzinach, oraz nr 1 w Goczałkowicach Zdroju. Powoli do normy wraca też komunikacja w sąsiednich Czechowicach-Dziedzicach. Wciąż zamknięte są tam ulice Ligocka, Czechowicka i Waryńskiego. Dojazd do Bielska-Białej ulicą Legionów jest utrudniony z powodu korków, które ciągną się od centrum do okolicy zakładów mięsnych.



PAP
źródło: PAP

Komentarze (1)

avatar

Wybierz kategorię