Seniorzy najczęściej oszukiwani przez handlarzy

Raport UOKiK : klient po 60. jest naiwny i podatny na manipulację

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
Jeśli jesteś seniorem, masz niewysoki, ale stały i pewny dochód - wiemy, jak zachowujesz się w sklepie, jakie są Twoje nawyki i upodobania jako klienta. Wiemy także, czego się boisz i jakich sytuacji wolisz uniknąć. Ciekawy portret typowego polskiego klienta po 60. opublikował ostatnio w swoim raporcie "Badanie konsumentów III wieku" Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Co najważniejsze, raport rozpoznaje u seniorów wiele cech, które powodują, że są oni klientami najbardziej podatnymi na manipulację i wszelkiego rodzaju oszustwa.

Jeśli więc przekroczyłeś sześćdziesiątkę, powinieneś mieć świadomość, że to głównie na takich jak Ty polują nieuczciwi sprzedawcy i akwizytorzy. Zaproszą Cię na spotkanie w Katowicach, Częstochowie czy np. Rybniku - i wmówią, że jesteś szczęściarzem albo że masz niepowtarzalną okazję, by zrobić świetny interes.
∨ Czytaj dalej

A ponieważ znają Twoje słabe punkty, sprzedadzą Ci rzeczy, których nie potrzebujesz lub takie, które gdzie indziej kupiłbyś taniej.

Jaki jest polski klient po 60.? Od jakości towaru bardziej liczy się dla niego niska cena. Niechętnie robi zakupy dalej niż w sklepie w pobliżu swego domu. Jest nieufny wobec nowinek, np. kupowania przez internet.

Nie zna też swoich praw jako klienta i rzadko składa reklamacje - bo nie wierzy, by cokolwiek dały. Jest przekonany, że w starciu ze sprzedającym z góry stoi na słabszej pozycji. To przeświadczenie wynosi jeszcze z PRL-u, gdzie prawa konsumentów istniały głównie na propagandowych szyldach.

Zdaniem Weroniki Ślęzak-Tazbir z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Śląskiego ta podatność seniorów na manipulację jest skutkiem wieloletniego "wygłodzenia". - Kiedy te osoby miały po 40 lat i powinny konsumować owoce swojej pracy, w sklepach było pusto. Teraz nadrabiają te zaległości. Do tego dochodzi brak wiedzy i przesadna wiara w nieomylność i uczciwość sprzedawców - mówi socjolożka.

Małgorzata Cieloch, rzecznik UOKiK, namawia więc osoby po 60. do pogłębienia wiedzy na temat ich praw. Informuje, że raport Urzędu jest dostępny w internecie na www.uokik.gov.pl. Tyle że do sieci nasi seniorzy zaglądają rzadko...

Senior to łatwy cel oszustów

Nieuczciwi sprzedawcy i akwizytorzy wzięli na celownik starsze osoby. Bez skrupułów wciskają im niepotrzebne towary i każą sobie za to słono płacić. Nasi seniorzy są bezbronni wobec tych sztuczek, często nie znają też swoich praw. Z opublikowanego niedawno raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wynika także, że połowa konsumentów powyżej 60. roku życia nie czyta podpisywanych przez siebie umów.

Przykład? Rodzice pani Grażyny przez 2 lata będą płacić 75 zł abonamentu za dwie komórki, których nie potrzebują.

- Oboje skończyli 80 lat, tata jest po dwóch udarach, walczy z nowotworem - mówi pani Grażyna. - Na telefon stacjonarny zadzwoniła jakaś pani. Tata zrozumiał, że za telefony komórkowe nic nie zapłaci. Jak można tak traktować starsze, schorowane osoby?

Panu Jerzemu z Zabrza handlowcy - podający się za pracowników administracji - wcisnęli piecyk gazowy za 1700 zł na wysoko oprocentowane raty. W Katowicach w podobny sposób handlowano drzwiami mieszkań. Zaś 68-letni mąż pani Zdzisławy, cierpiący na chorobę Parkinsona, kupił lampę polaryzacyjną do terapii za 3000 zł.

- Nie stać nas na to - denerwuje się pani Zdzisława. - Mąż wybrał się na prezentację i uległ namowom. Nikt nie zwrócił uwagi na to, że nie jest w stanie podejmować takich decyzji.

Broszurę UOKiK m.in. z informacjami o tym, jak uniknąć takich sytuacji, można zamówić e-mailem: joanna.latka@uokik gov.pl - bądź telefonicznie: 22 55 60 502.

Co musisz wiedzieć, by Cię nie naciągnęli

Jesteś podatny - starsi łatwiej ulegają manipulacji, zwłaszcza ze strony organizatorów sprzedaży połączonych z prezentacjami - tym bardziej że handlowcy stosują wiele marketingowych sztuczek;

Jesteś cenny - dla handlowców seniorzy są ważnymi klientami, bo mają stałe dochody i banki chętnie udzielają im kredytu;

Musisz być skrupulatny - przed podpisaniem umowy dokładnie ją przeczytaj. Spytaj nie tylko o wysokość raty, ale też o całkowity koszt kredytu. Handlowcy to pomijają;

Masz prawo zrezygnować - kupując np. kołdrę poza siedzibą firmy klient może odstąpić od umowy w ciągu 10 dni;

Daj im to na piśmie - odstąpienie musi być pisemne i jest równoznaczne z anulowaniem kredytu;

Jesteś poszkodowany? - skontaktuj się z rzecznikiem konsumentów. Znajdziesz go w miejskim lub gminnym urzędzie. W Katowicach pod tel. 32 2068010.

Dlaczego seniorzy są na celowniku oszustów?
Jerzy Sozański, miejski rzecznik konsumentów w Katowicach, ostrzega i radzi seniorom:


Rozmowa z Weroniką Ślęzak-Tazbir z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Śląskiego [/b]

Dlaczego seniorzy tak łatwo dają się namówić na kupno niepotrzebnych rzeczy?

To skutek wieloletniego wygłodzenia. Kiedy dzisiejsi emeryci mieli po 40 lat i powinni konsumować owoce swojej pracy - nie mieli pieniędzy. A nawet gdyby je mieli, to sklepowe półki i tak były puste. Kupują z tęsknoty za dobrobytem i obfitością.

I dają się naciągać.

Bo nie potrafią się zachować wobec takiej obfitości. Ktoś, kto w dobrobycie dorastał, umie powiedzieć "nie", a na-wet bywa nonszalancki wobec sprzedawców i akwizytorów. Seniorzy tego nie potrafią.

Ale seniorzy nie czytają umów, np. kredytowych!

Bo wpojono im zaufanie i szacunek do instytucji. Bank ich zdaniem, nie może oszukać. Dlatego też nie buntują się przed staniem w kolejce, słuchają urzędników. Czują respekt przed państwem.




 Aldona Minorczyk-Cichy, wsp. Alicja Zboińska Aldona Minorczyk-Cichy, wsp. Alicja Zboińska
źródło: Dziennik Zachodni

Komentarze (5)

avatar
avatar
Alu.H. (gość)

seniorki z nudow wyjezdzaly na wycieczki z prezentacja jakichs drogich i niepotrzebnych artykulow. Rencistki jedna przed druga chcialy pokazac, ze je stac na zakup wychwalanych przez sprzedawcow, garnkow, poscieli itp. itd... Po powrocie synowe, siostrzenice i corki dostawaly te rzeczy w prezencie - oczywiscie predzej czy pozniej wyszlo na jaw skad te produkty i o co tu chodzi...? (oszustwo) Po rozmowch uswiadamiajacych :( Seniorki przestaly jezdzic na te wycieczki i prezentacje.

avatar
viola (gość)

emerytka, taka z artykułu? ta nabierana przez innych? redaktorzy, myślcie, co piszecie!!!

avatar
Anna (gość)

Nie kazdy emeryt wszystko przelicza ja bardzo pomalu juz mysle i nie raz zostalam oszukana.Jak kupowalam na raty to nigdy nie cztala co bylo napisane malym drukiem bo to mnie stresowalo.Czlowiek jagby nie patrzec w starszym wieku nie jest sprawny,to tylko zludzenie.

avatar
kazimierz (gość)

tak szczwanej gawiedzi, jak te "emeryty" ze świecą szukać! 100xprzeliczą,
przekalkulują każdą złotówke! mają na to po prostu czas, w artykule ocenia się waską grupe ludzi, wybiórczo! a ci, co ich nabierają, to ci szalejący
emeryty, a czytać to one chyba umieją!

Wybierz kategorię