Cafe Kattowitz. Powstaje kawiarnia w wiedeńskim stylu

Dwóch muzyków i Ślonzoków remontuje lokal w centrum Katowic, żeby tam promować naszą kulturę, tradycje i smaki. Z pasji i miłości.

Kawiarnia w remoncie
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

(© Cafe Kattowitz)

Cafe Kattowitz powstaje w kamienicy z 1897 roku, przy ul. Św. Jana w Katowicach. Właściciele chcą pozostać anonimowi, na razie jednak odpisali nam na Facebooku. Wiemy więc, że wystrój i klimat tego miejsca będzie nawiązywał do Katowic z z lat 1890 - 1920, kiedy miasto nosiło nazwę Kattowitz. Wyposażenie w większości będą stanowiły oryginalne meble oraz przedmioty użytkowe z tamtego okresu. Ściany ozdobią pocztówki , zdjęcia oraz portrety osób związanych ze Śląskiem i Katowicami. - Staraliśmy się zachować co tylko się dało we wnętrzach, przede wszystkim marmurową podłogę, odtworzyliśmy też sztukaterię na sufitach - deklarują.

Wzorują się na starych kafeehausach wiedeńskich, skąd przyszła do Katowic moda na kawiarnie. Będą dwa wejścia: jedno do piekarni i cukierni, drugie do kawiarni, lokal będzie jednak w całości połączony od środka . Najpierw otwarty zostanie parter, natomiast góra po wakacjach. Hitem mają być ciasta i desery domowe. - Jesteśmy pasjonatami historii a w szczególności historii Śląska i Katowic. Jako Ślonzoki odczuwamy potrzebę promowania naszej kultury, tradycji oraz smaków. Produkty oprócz nazw polskich , będą miały nazwy śląskie na cenówkach w cukierni oraz w menu kawiarnianym - mówią właściciele.

- Jako, że w centrum naszego miasta 90 proc. lokali jest nastawionych na młodzież i studentów, my postanowiliśmy stworzyć swojski lokal w klimacie retro dla rodzin z dziećmi i ludzi starszych, co nie znaczy,że studenci nie będą mile widziani - dodają.
∨ Czytaj dalej

W przyszłości będą chcieli wprowadzić zniżki dla emerytów i rencistów oraz studentów. - Jesteśmy muzykami, chociaż kolega jest też gastronomem z zawodu. Dlatego ten lokal tworzymy z pasji i miłości a, a nie tylko dla korzyści materialnych - mówią właściciele. - Nie wiemy czy wszystko do otwarcia uda nam się zrealizować tak jak sobie wymarzyliśmy, ponieważ jako muzycy nie narzekamy na nadmiar gotówki, natomiast staramy się jak możemy - dodają.

Komentarze (16)

avatar
avatar
katowiczanin (gość)

co za zazdrosc jest w was ludzie.... a kredens maly czy to duzy to byl niby oryginalny pomysl ? na pewno nikt na to nie wpadl wczesniej:).zamiast sie cieszyc ze bedzie cos nowego to wy tylko krytykujecie.kredensy to puby a tutaj widac ze pubem tego nazwac sie nie da.ja nie mam gdzie w kato napic sie dobrej kawy i moze to miejsce akurat mi sie spodoba? kredens lubie ale z kawiarnia nie ma nic wspolnego.

avatar
Miłośniczka kawy i kawiarni (gość) Myslacy

Wiesz, nie wydaje mi sie , żeby w lokalu gastronomicznym ( a takim jest kawiarnia) najważniejszy był wystrój.Jest ważny, ale jest jednym z elementów.Najważniesze jest , aby to co tam podadzą było smaczne i kawa była dobra.Mam nadzieję ,że tak będzie .Znaleźć w Katowicach kawiarnię w dawnym stylu ( bez dudniącej muzyki na cały regulator) jest trudno.Z konieczności korzystam z pijalni kawy( nie wiem jak te lokale nazwać).Właścicielom przyszłej kawiarni życzę powodzenia.

avatar
Sceptyk (gość) Myslacy

Sorki, wyluzuj ,tylko wkurza mnie Polskie myślenie,czyli krytykowanie wszystkiego dookoła.Ja tam się cieszę,że ktoś inwestuje w naszym mieście i powstaje coś nowego w stylu retro(bo taki lubię) a czy lokal wytrwa rok czy 10 to nie moja brocha. Pozdro .
Ps. to kiedy się spotykamy w " naszych" lokalach postawiłbyś jakiegoś browca ??

avatar
Kasia (gość)

No a kredens sam plagiatuje i juz mowily mi kolezanki ze dzis pizze lepsza niz w lenarte tam jadly! Bo zrobili tam kuchnie i maja pizzera! Ha kazdy plagiatuje? To tez jest plagiat?

avatar
Zosia (gość) Sceptyk

Fajnie ze powstają nowe lokale. Fajnie też że powstaje kattowitz, ale zgadzam sie ze plagiaty są przykre. Wystarczy spojżeć na Mariacką...

avatar
Myslacy (gość) Sceptyk

Chcialbym byc.
Nie chodZi o stare meble bo ich jest pelny krakow i nic sie nie dzieje. Chodzi o to ze wystarczy ruszyc sie gdzies by zobaczyc jak wiele roznych lokali i pubow jest wokolo. A u nas dubluje sie juz istniejace pomysly. Dlatgo wydaje mi sie ze to przykre. A ty nie musisz w pierwszym zdaniu mnie obrazac - no chyba ze jestes wlascicielem ktoregos z tych plagiatow katowickich... Moze samego kattowitz...

avatar
Sceptyk (gość)

Za dużo myślisz gościu albo tylko wydaje Ci się że myślisz :-)
Skoro w kredensie są stare pocztówki i meble to wszystkie inne lokale gdzie też mają pocztówki i stare meble trzeba by pozamykać bo to plagiaty Kredensu ??? No chyba,że jesteś włascicielem tegoż Kredensu to wtedy taka logika ma sens .

avatar
Rafal (gość) Bonia

Super ze sie cieszysz. Idz do hipnozy, kredensu albo malego kredensu jesli sie tak cieszysz. Szkoda ze znowu kolejna replika obecnej juz dobrej knajpy powstaje...

avatar
Myslacy (gość)

Po 6 podrobkach lornety z meduza szykuja sie teraz podrobki katowickich kredensow - malego i duzego... Przeciez duzy kredens jest juz chyba od 14 lat i sa tam stare meble, gazety stare i pocztowki z katowic. Maly kredens troche mniej nawiazuje do tego tematu ale tez sa pocztowki i stare meble... Wiec po co komu plagiat. Ciekawe co bedzie nastepne. Ludzie myslcie- to nie boli!

Wybierz kategorię