Drużynowy Puchar Świata: Niebiosa wysłuchały

Leszek JaźwieckiZaktualizowano 
Tomasz Gollob poprowadzi naszą drużynę w Vojens po złoto.
Tomasz Gollob poprowadzi naszą drużynę w Vojens po złoto. FOT. GRZEGORZ DEMBIŃSKI
Zespoły Polski, Danii, Szwecji i Wielkiej Brytanii walczyć będą w sobotę w finale Drużynowego Pucharu Świata na żużlu. Polacy bronią tytułu i choć są faworytami czeka ich ciężka przeprawa na trudnym do rozszyfrowania torze Speedway Center w duńskim Vojens.

Nasi żużlowcy, a także Anglicy awans wywalczyli bezpośrednio z półfinałów. W barażu o dwa wolne miejsca najlepsi okazali się Duńczycy (48 pkt), którzy o jeden punkt wyprzedzili ekipę Trzech Koron i aż o 12 srebrnych medalistów sprzed roku Australię. Brak Kangurów w finale jest sporą niespodzianką.

Zmagania barażowe w Vojens z uwagą śledzili nasi żużlowcy i obmyślali już plany na sobotni finał. Trener Marek Cieślak wznosił ręce do nieba prosząc, by nasza reprezentacja wylosowała niebieskie kaski. Błagania selekcjonera zostały wysłuchane i biało-czerwoni pojadą w niebieskich kaskach, Szwedzi w czerwonych, Duńczycy w białych, a Anglicy w żółtych.

- W pierwszej części zawodów dwukrotnie będziemy startowali z pierwszego pola, dwukrotnie z czwartego i raz z drugiego - obliczał Cieślak. - W tej fazie zawodów te tory są najlepsze - dodał z satysfakcją.

Polacy wystąpią w tym samym składzie, w jakim pojechali w zwycięskim półfinale w Gorzowie. Kapitanem drużyny jest Tomasz Gollob, a obok niego zobaczymy Jarosława Hampela, Janusza Kołodzieja, Adriana Miedzińskiego i Rune Holtę.

- Mamy wspaniałą, waleczną drużynę, którą stać na złoty medal - uważa najbardziej utytułowany z tego grona Gollob. - Musimy jednak pojechać mocno skoncentrowani. Nikt nam tych złotych medali jeszcze nie powiesił na szyi, musimy je wywalczyć na torze.

Największe obawy może budzić pogoda i stan toru. W Vojens często pada deszcz. Organizatorzy mogą także przygotować nawierzchnię "pod" swoich zawodników. - Mogą nawet dołki wykopać na torze, nasi zawodnicy nawet z tym sobie poradzą - przekonuje trener Falubazu Zielona Góra Piotr Żyto.

Wideo

polecane: Flesz: Czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3