Goście ze świata magii i miecza

„Reguła dziewiątek” Terry'ego Goodkinda to powieść w sam raz dla miłośników fantasy w czystej postaci. Co prawda akcja książki rozgrywa się we współczesnej nam rzeczywistości, jednak bezpośrednio nawiązuje do cyklu „Miecz prawdy” i wydarzeń wykreowanych przez autora w fantastycznym uniwersum pełnym magii i przygody.
 fot. Materiały prasowe.

Głównym bohaterem książki jest Alex, artysta malarz, który ratując przed pędzącą ciężarówką pewną młodą kobietę sprowadza sobie na głowę całą masę kłopotów. Niewiasta nie dość, że jest piękna i mądra, to jeszcze okazuje się być śmiertelnie groźną zabójczynią z innego świata. Lecz to dopiero początek. Ktoś wykupuje obrazy Alexa z miejscowej galerii, a później bezceremonialnie je niszczy. Niedługo potem w pożarze ginie dziadek głównego bohatera, zaś a on sam praktycznie z dnia na dzień staje się celem dla morderców. Jedyną drogą do wytłumaczenia tych wydarzeń rodem z koszmarnego snu wydaje się być tajemnicza nieznajoma. Niestety poznanie prawdy jeszcze bardziej komplikuje życie Alexowi i stawia go przed koniecznością rozwikłania trudnej zagadki.

Książka napisana jest dość dynamicznie i od pierwszych stron przykuwa uwagę czytelnika tajemnicą i wartką akcją. Niestety razem z postaciami rodem z Dungeons and Dragons do świata rzeczywistego przywędrowała również rozbrajająca prostota i naiwność przedstawianych wydarzeń. Bohaterowie są wręcz modelowymi przykładami herosów lub złoczyńców, co na późniejszym etapie intrygi drażnić może dojrzałego czytelnika.

„Reguła dziewiątek” jest lekturą dość przewidywalną, jednak, o dziwo, bez problemu wpasowuje się w kanon książek przygodowych. Alexa da się nie lubić, choć ma on więcej wspólnego z Indianą Jonesem, niż z wrażliwym na piękno artystą, świat Goodkinda wykazuje więcej wspólnych punktów z kinem przygodowym niż thrillerem. Odniosłem wrażenie, że czytając książkę trzeba zastosować pewien filtr i ograniczyć do minimum stosowanie logiki do śledzenia rozwoju akcji. Ten, kto uparcie będzie się trzymał rzeczywistości i nie da się ponieść fantastycznym pomysłom autora, w konfrontacji z powieścią jest z góry skazany na niepowodzenie. Czytelnik, który da się porwać fabule bez zbędnych dywagacji nad tym, co jest prawdopodobne, a co nie, zostanie nagrodzony kilkoma godzinami przedniej rozrywki.


Terry Goodkind, "Reguła dziewiątek",
Dom Wydawniczy REBIS, liczba stron 448, cena 43.90 zł

Paweł Kontek

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3