Jaworzno: Fundusze europejskie na wyciągnięcie ręki

ZIELAZaktualizowano 
Na pozostałościach po Cementowni Szczakowa wyrosły drzewa i krzewy
Na pozostałościach po Cementowni Szczakowa wyrosły drzewa i krzewy fot. Anna Zielonka
Jeszcze w tym roku władze Jaworzna zagospodarują 8 hektarów terenu po byłej Cementowni Szczakowa. Rekultywacja nie byłaby możliwa, gdyby nie unijne dofinansowanie tej inwestycji. Całkowite koszty projektu to 4,3 mln zł, a dofinansowanie ma wynieść prawie 3,2 mln zł.

Tereny po byłej cementowni zostały podzielone na dwie części. Jedną z nich (działkę liczącą 20 hektarów) od syndyka masy upadłościowej cementowni dwa lata temu wykupiło krakowskie przedsiębiorstwo Slag Recycling.

Ten teren firma zamierza przeznaczyć pod zabudowę mieszkaniową.

Pozostałe 15 hektarów wykupiła gmina. Na ośmiu z nich jeszcze w tym roku rozpoczną się prace związane z zagospodarowaniem zdegradowanego terenu.

- Projekt polega na rekultywacji na cele przyrodnicze części wyrobiska, na którym kiedyś odbywała się eksploatacja dolomitu. Projekt obejmuje między innymi usunięcie i wywóz zanieczyszczonej warstwy gruntu. Zostanie też przywrócona jakość gleby. Zlikwidujemy składowiska odpadów poprzemysłowych i nielegalne składowiska odpadów komunalnych. Zostanie też odtworzona urodzajna warstwa gruntu. Na nowej glebie będą rosnąć rośliny. Przed osuwaniem się ziemi zostaną też zabezpieczone skarpy dawnego wyrobiska - mówi Sebastian Kuś z Urzędu Miejskiego w Jaworznie.

Zrekultywowane tereny gmina zamierza uzbroić tak, żeby obszar stał się atrakcyjny dla inwestorów.

Na terenie po cementowni powstaną też między innymi dwa ogólnodostępne parki, które mają służyć mieszkańcom Jaworzna. Oprócz tego plan zakłada wytyczenie ścieżek rowerowych. Oznakowanie pochodzi z innego projektu, który również dofinansowuje Unia Europejska.

Zakład powstał w 1885 roku i był jednym z najnowocześniejszych w Europie. Maszyny, sprowadzane z Niemiec i Węgier, sprawiły, że jaworznicki cement dostarczany był do krajów na całym świecie. Ciężkie czasy dla zakładu nastały po II wojnie światowej. Cementownia ogłosiła upadłość w 1995 roku. Do czasów rekultywacji była prawdziwą perełką dla fotografów i malarzy.

Moim zdaniem
Przemysław Dudzik, dyrektor muzeum miasta Jaworzna

Cementownia Szczakowa ma długą historię. Powstała za czasów zaboru austriackiego. Rozwinęła się z niewielkiej manufaktury, którą założył szczakowski kupiec. Na początku XX wieku w zakład zaczęli inwestować Austriacy. Cementownia rozwijała się bardzo szybko. Wszystko dlatego, że miała dobrą lokalizację. W pobliżu znajdowała się kolej. Dookoła mieszkało sporo robotników. Razem z zakładem rozwijały się również poszczególne dzielnice. Budowano tam domy i bloki mieszkalne. W dwudziestoleciu międzywojennym Cementownia Szczakowa była jedną z najnowocześniejszych w Europie. Miała piec obrotowy o długości 113 metrów, który produkował 500 ton klinkieru na dobę.

Później nastały ciężkie czasy dla zakładu. Najpierw kryzys światowy, a gdy Polska przeszła na ustrój socjalistyczny, cementownia zaczęła podupadać. O utrzymanie zakładu walczyła cała załoga. Chodziło o to, aby przekształcić zakład w fabrykę produkującą materiały ogniotrwałe i dolomity. Przedsięwzięcie się jednak nie powiodło. A z roku na rok było coraz gorzej. W końcu cementownią zaczął rządzić syndyk. %07Swoją działalnością przyczyniał się do niszczenia pamiątek historycznych. Na przykład wyburzał cenne obiekty. Ginęły dokumenty. Dopiero architekci, którzy przeszukiwali cementownię, znaleźli w zalanej piwnicy hali młynów rysunki, które zostały wykonane ponad 100 lat temu. Te akta są techniczną dokumentacją budowy i rozbudowy zakładu. Na 150 rysunkach można zobaczyć budynki należące do cementowni i elementy maszyn. Znajdują się teraz w zbiorach muzeum.

Szkoda, że ta perełka, jaką była cementownia, znika z naszego krajobrazu. Ale jednocześnie uważam, że rekultywacja terenów po zakładzie to dobre posunięcie. Stąd jest blisko do śródmieścia i sąsiednich miejscowości czy na Sosinę. Te tereny można zagospodarować, np. pod nowe budownictwo.

Wideo

polecane: Flesz: Czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3