Końców świata już przeżyliśmy kilka, teraz nadciąga kolejny - i to już dziś! W czwartek 16 lutego naszą planetę może zniszczyć asteroida 2016 WF9, która mierzy od 500 metrów do 1 kilometra. Choć NASA zaprzecza tym doniesieniom, jeden z jej rzekomych pracowników twierdzi, że Agencja Kosmiczna zataja prawdę dotyczącą tego kosmicznego obiektu.

Koniec świata 16 lutego 2017 roku? W stronę Ziemi zmierza duża asteroida WF9

Obiekt wykryto w listopadzie 2016 roku. Według obliczeń asteroida zbliży się do planety na odległość 51 mln kilometrów. Jej uderzenie w Ziemię nie jest w zupełności wykluczone. Wielu naukowców skłania się do tej właśnie wersji.

Jeśli by do tego doszło, uderzenie wywołałoby megatsunami, które zniszczyłoby miasta na całej powierzchni planety.



NASA jednak zdecydowanie zaprzecza tym słowom. Naukowcy poinformowali, że trajektoria lotu obiektu jest dobrze zbadana i nie ma szans, aby spadł na Ziemię. Na stronie Agencji pojawił się nawet oficjalny komunikat:
"Trajektoria 2016 WF9 jest dobrze zbadana. Obiekt nie stanowi zagrożenia dla Ziemi w dającej się przewidzieć przyszłości" - czytamy na oficjalne stronie NASA.

Do podobnego minięcia się asteroidy z Ziemią doszło chociażby 2 lata temu, wówczas asteroida minęła Ziemię o włos. W razie zderzenia powstałby krater o średnicy 10 km

Czytaj także

    Komentarze (11)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Kokos (gość)

    1km średnicy to co najwyżej zmiecie .. jedno duże miasto . Hahahah. Jak uderzy w wodę to tsunami ok 100m czyli wbija się w ląd na max 20km .. polecam specjalistyczne opracowania na ten temat rzetelni autorzy..tekst = kopia idiotycznego paszkwila z se.pl

    Relisys (gość)

    Jak ma być za godzinę to pewnie to co zawsze =)) . Mecz się skończył to pewnie będę baraszkował w łóżku z ukochaną :)

    smog (gość)

    Polska Ludowa, Polska Demokratyczna ma swoich nowych bohaterów. Jednym z nich jest 21-letni Sebastian, dzielny kierowca Seicento, który odważył się sprzeciwić prawicowemu reżimowi kaczystowskiemu i skręcić w lewo. W konsekwencji tego heroicznego czynu uderzył w rządową kolumnę przewożącą kaczystowskiego premiera Beatę Szydło. Za spowodowanie wypadku jest teraz prześladowany przez policję i prokuraturę. Drugim bohaterem ludu pracującego miast i WSI jest dzielny kapral 1. Batalionu Czołgów z Żurawicy, który nie zasalutował Misiewiczowi. Co prawda nie musiał mu wcale salutować, ale bohaterstwo tego czynu jest niepodważalne. Zauważył to sam gen. Różański, który w reakcji na heroizm kaprala napisał na Facebooku: "Podoficerowie, sól armii! Żołnierze jestem z Was dumny!" Tak, z takimi bohaterami polska Demokracja nie zginie! By żyło się lepiej!

    TU (gość)

    Czy ktoś z szanownych Dziennikarzy w ogóle sprawdził tę informację?
    Czy Wy naprawdę potraficie tylko kopiować "newsy" z niewiadomo jakich źródeł?
    Czy sianie dezinformacji jest Waszym powołaniem?


    a) "Według obliczeń asteroida zbliży się do planety na odległość 51 mln kilometrów. Jej uderzenie w Ziemię nie jest w zupełności wykluczone."

    Pierwsze zdanie to nie pomyłka. Ale... 51mln km = ~130 odległości Ziemia - Księżyc = ~1/3 dystansu Ziemia - Słońce. To trochę tak jakby grać w darta i trafić... 2km od tarczy. Dlatego drugie zdanie to... kompletny bullshit.


    b) "W czwartek 16 lutego naszą planetę może zniszczyć asteroida 2016 WF9"

    2016 WF9 znajdzie się w perygeum 25 lutego, a więc jeszcze trochę zanim nas minie ;) Wszelkie sznurki wskazują że dzisiejszą datę wymyślił sobie rosyjski pseudonaukowiec, być może również wymyślony przez brytyjski tabloid, bo jakoś nikt nie potrafi go namierzyć.


    c) Tym którzy jeszcze używają mózgów, polecam http://thenewdaily.com.au/news/world/2017/01/27/asteroid-2016-wf9-alarmist-story/ i ogólnie kilka minut googlania za wiarygodnymi źródłami.


    Podsumowując: bzdura na kółkach. Peace!

    H0j w d0pe normniką (gość)

    P0j3bal0 cie typie??? skad mamy wiedziec czy po smierci sa memy? i w ogole? ja pieer .... co za typo .....