KWK Piekary: Likwidacja czy restrukturyzacja?

Na razie przenosiny górników KWK Piekary do sąsiednich kopalń przesunięto na 1.08 Wiadomo już jednak, że z takiego rozwiązania nie byliby zadowoleni ani oni, ani górnicy z innych zakładów- pisze Magdalena Nowacka-Goik

KWK Piekary
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

KWK Piekary: Przeniesienia przełożono na sierpień

Brakiem porozumienia zakończyło się spotkanie przedstawicieli związków zawodowych z zarządem Kompanii Węglowej (KW) w sprawie planowanej restrukturyzacji KWK Piekary poprzez przeniesienie znacznej części pracowników do innych kopalń. Spotkanie odbyło się na początku tego tygodnia.

- Na razie wciąż toczą się rozmowy - komentuje sytuację w KWK Piekary Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej.

Dodaje, że szczegółowy program restrukturyzacji powinien zostać przedstawiony już wkrótce. Tymczasem nastroje wśród pracowników są, mówiąc wprost, fatalne.

- Nastroje są beznadziejne - mówi Andrzej Lukaszczyk, jeden ze związkowców NSZZ Solidarność w kopalni KWK Piekary. - Nie zgodziliśmy się na taki program naprawczy, który tak naprawdę jest programem likwidacyjnym. Został odrzucony. Nie będzie porozumienia, dopóki nie przekażą nam programu jako całości restrukturyzacji - dodaje Andrzej Lukaszczyk.

Górnicy KWK Piekary protestują przeciwko programowi naprawczemu przewidującemu ograniczenie fedrunku do jednego pola, co - poza koniecznymi w tym momencie przeniesieniami - oznaczałoby wydobycie zaledwie 4-5 mln ton węgla (z 16 mln ton istniejących zasobów operatywnych) i zamknięcie kopalni na przestrzeni kilku lat. - Ludzie są sfrustrowani, nie wiedzą, co tak naprawdę ich czeka - dodaje Andrzej Lukaszczyk.

W kopalni KWK Piekary zatrudnionych jest ponad 2800 pracowników, ok. 1500 z nich to mieszkańcy Piekar, a 500 pochodzi z najbliższej okolicy. W ramach programu naprawc
∨ Czytaj dalej

zego planowano m.in. przeniesienia górników do kopalni w sąsiednich miastach, m.in. do kopalni Bielszowice, Bobrek Centrum i Halemba-Wirek. Pierwszych 100 górników miało zostać przeniesionych już 1 lipca.

Alokacja górników KWK Piekary ma rozpocząć się 1 sierpnia



- Na razie ten termin przesunięto na 1 sierpnia, ale my już wiemy, że protestują przeciwko temu górnicy z tych kopalń, do których mają zostać przeniesieni ci z KWK Piekary Śląskie. I trudno im się dziwić, jeśli słyszą, że przodek ma być dla tych, co przyjdą, to co dla nich ma zostać - mówi Lukaszczyk .

W pierwotnych założeniach programu była mowa o tym, że do 1 stycznia 2015 roku załoga KWK Piekary zostanie ograniczona do 1300 osób.

Likwidacja kopalni ma być spowodowana problemami finansowymi i wydobyciem. W zeszłym roku kopalnia miała stratę w wysokości 120 mln zł. W tym roku strata w wydobyciu jednej tony wzrosła z 80 do 160 zł. Związkowcy mówią, że problemem jest sprzedaż węgla.

Komentarze (7)

avatar
avatar
GAZELLA (gość)

to bym tez potwierdził bo powszechnie było wiadomo kto komu odbije dyskietki i za ile a w wentylacji to mechanik w minionych pieknych latach nosil ich dwie kieszenie. Gosc na emeryture poszedł ze stacji a na dol nie zjezdzal a bylo ich kilku i ciekawe kto zdejmowal lampy , pochłaniacze i na czyje polecenie . W PIEKARACH to jest cos normalnego- patologia po piekarsku.

avatar
latuse (gość)

Zwiazkowcy w naszej kopalni to dzieci z patologicznych rodzin , ich interes to pelny brzuch i zobaczyc troche swiata. Po kilka lat toto nie bylo na dol a dniowki dolowe mają tz że z kierownikami mają uklady. Przez ostatnie kilka lat na każdej zmianie przeszlo 100 warcholow nie zjezdzalo i zwiazkowcy o tym dobrze wiedzieli.

avatar
były górnik. (gość)

Każda prywatna firma gdyby DZWIGAŁA na plecach tylu
związkowców (podobno 12 na Julce) toby PADŁA.

avatar
hawranek (gość)

sprzedać Czechom, sprzedać Czechom, sprzedać Czechom!!!!!!!!! na Czeskiej kopalni na 1500 górników jest UWAGA!!!!!! 25 słownie - dwadzieścia pięć ludzi w biurze!!!!! a nasze kopalnie są dalej w epoce PRL-u !!!!!!

avatar
lipa. (gość)

Emeryci na emerytura..a nie siedzieć na kopalni i w nosie dłubać.Prosze sobie policzyć ilu pracowników nabyło lub w najbliższym czasie nabydzie prawa emerytalne. sami sztajgry i nadsztygarzy....szefowie stacji ratowniczej lub stacji tąpań...ich to wali.Zawsze poszkodowany bydzie prosty górnik ze ściany.

avatar
kret (gość)

straty są dlatego że na 2800 pracowników to te 800 to górnicy a reszta to biura i inne nieroby co dołu niewidziały!!!

Wybierz kategorię