Lech Majewski: Bardzo proszę o przywrócenie kolejki Elki

Justyna PrzybytekZaktualizowano 
Lech Majewski na planie w Muzeum Śląskim. Zachwyciła go tu ścieżka zwiedzania dla niewidomych w Galerii Malarstwa Polskiego Fot. Arkadiusz Ławrywianiec
Lech Majewski, reżyser, poeta, malarz, prozaik, scenarzysta, dramaturg i producent filmowy. Nie daje się łatwo sklasyfikować, za wyjątkiem jednej klasyfikacji... pochodzenia - jestem katowiczaninem - mówi.

Wiemy, że pies to zagra, teraz dajcie ludzi… Ludzie też, jak owczarek niemiecki o imieniu Wena, chodzą jak w zegarku, bo to Lech Majewski kręci nowy film w Katowicach.

Reżysera złapaliśmy na planie zdjęciowym w Muzeum Śląskim. Kręcił tu sceny do najnowszego fabularyzowanego dokumentu o roboczym tytule "Psie pole". "Psie pole", choć scenariusz owiany jest tajemnicą, już nam się podoba. Film wesprze starania Katowic o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Cieszymy się jeszcze bardziej, bo zamówienia na fabularyzowany dokument kręcony w technice wideo-art - choć ma być gotowy dopiero za rok, zamówienia złożyły już muzea z Tokio, Seulu, Wellington, Sydney i Nowego Jorku. I tak film będzie podróżował po świecie, a wraz z nim Katowice Lecha Majewskiego.

- Katowice są tłem. Film to osobiste wizje, rzeczy, które mi chodzą po głowie, a dzieją się w Katowicach. Jestem katowiczaninem, mieszkam po całym świecie, a wizje najczęściej mam związane z tym miejscem - opowiada Majewski.

Jakie wizje, to możemy zgadywać, a szanse, że się uda, mamy jak z szóstką w totka. Majewski słynie z tego, że jego wyobraźnia nie dość, że plastyczna, to nie zna granic. Reżyser nie ma też żadnych oporów przed przenoszeniem swoich wizji na ekran.

- To jest tabu, nie wolno mówić, o tym nad czym się pracuje, coś wtedy ucieka. Będą na poły surrealistyczne na poły rzeczywiste. Rzeczywistość w swej naturalnej istocie jest surrealna i bez przerwy to się potwierdza w moim życiu - odpowiada.

Ot, jak przywiązanie do Katowic. Tu Majewski w 1953 roku przyszedł na świat. 57 lat później kolejny raz tu wraca. W międzyczasie i w wielkim skrócie kończy łódzką filmówkę, kręci swoje najbardziej znane filmy "Rycerza", "Lot świerkowej gęsi", "Wojaczka", "Angelusa" i "Ogród rozkoszy ziemskich", pisze też książki, poezję, maluje, reżyseruje operę. Zakochuje się w Wenecji. Staje się jednym z najbardziej znanych polskich reżyserów na świecie, na tyle że w 2007 roku wystawę jego filmów i wideo-artów pokazuje National Gallery of Art w Waszyngtonie, a "Washington Post" publikuje, że nasz krajan jest godnym kontynuatorem takich twórców jak Fellini, Antonioni czy Tarkowski. Rok wcześniej Majewskiego uhonorowało najbardziej prestiżowe muzeum sztuki współczesnej - The Museum of Modern Art w Nowym Jorku - organizując mu indywidualną retrospektywę jego twórczości.

A Majewski jak wracał, tak wraca... do Katowic. Dlaczego właśnie tu? Tego sam do końca nie rozumie.

- Rozmawiałem z Góreckim o tym (z Majewskim rozmawialiśmy na kilka dni przed śmiercią Henryka Mikołaja Góreckiego - przyp. red.) i opowiedział, jak nowojorski Balet poprosił go o napisanie dla nich muzyki. Umieścili go w hotelu Plaza z widokiem na Central Park. Spacerował po tym parku i wspominał, że pięknie mieszkał, piękny park, tyle że nie napisał ani jednej nuty. Przyjechał do Katowic i napisał wszystko. Coś w tym chyba jest - przypuszcza reżyser.

Ale stereotypy, szaro, brudno... Katowice - podpuszczamy.

- Mam kolegę, Włocha, który jest czołowym fotografem mody we Włoszech, mieszka w Rzymie, mieszkanie ma w Wenecji, bez przerwy ma do czynienia z pięknem. Ale gdy odkrył Katowice, odkrył górników i jak musiał wstawać o 4 rano, żeby zjechać do kopalni, to stwierdził, że to jest najpiękniejsze - odpowiada Majewski.

Czyli Europejska Stolica Kultury 2016 jak się patrzy? - podpuszczamy dalej.

- Chciałbym, żeby Katowice miały szanse. Myślę, że Marek Zieliński jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Choć, gdy pierwszy ras usłyszałem hasło "miasto ogrodów", to przeżyłem szok. Wszystko tylko nie ogród, ale jak się zastanowić, to i Nikisz, i Giszowiec, czy nawet to rzucenie tysięcy ludzi, którzy w czynie społecznym budowali Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku. Czemu nie - ocenia.

I u Majewskiego nie ma "ale".

- Pamiętam kiedy kręciliśmy "Młyn i krzyż", weszliśmy w okolicach Kostuchny na spłaszczoną hałdę murckowską i mogliśmy kręcić 360 panoramę z bezkresnymi lasami. Przyjechał mój współscenarzysta - Amerykanin - sprawdzał wcześniej na mapie, że to "most industrial area". A tu wylazł na hałdę i wszędzie zielono. Był zachwycony. Nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy, że nigdzie nie ma takiego zielonego bezkresu - odpowiada.

Coś jednak nie gra. Majewski pomoże Katowicom, a Katowice Majewskiemu?

- Myślę, że jest symbioza. Szczególnie teraz, gdy miasto zdecydowało się wspomóc finansowo moje wizje. Wcześniej, do pewnego momentu, to była absurdalna sytuacja, że różne inne miasta dawały mi złote klucze, honorowe obywatelstwa, nagrody i nie wiem co jeszcze, z wyjątkiem Katowic. To się zmieniło od jakiegoś czasu, miasto zaangażowało się i pomogło - mówi.

I całe szczęście. Tylko jednej rzeczy miastu, a raczej miastom nie udało się z listy życzeń Majewskiego dotąd spełnić...

- Kolejka Elka! Bardzo proszę o przywrócenie kolejki Elki. Różni ludzie, których przywoziłem do Katowic, gdy wsiadali do kolejki i płynęli nad tymi drzewami w aurze senno-lirycznej, gdy Elka leciała nad wielbłądami albo między drzewami, byli zachwyceni. Kolega mówił, że nigdy się tak nie zawiesił jak na tej kolejce. To była lewitacja. Człowiek się dematerializował, robił niemożliwe podróżował między koronami drzew - wspomina reżyser.

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3