Listy dla Ziemi, czyli słowo o tym, że warto żyć ekologicznie

Od jutra do 30 kwietnia dzieciaki będą pisać "Listy dla Ziemi". Po co? Aby przypomnieć dorosłym, że warto żyć ekologicznie.

Stare, dobre przysłowie: "Czego się mały Jaś nie nauczy, tego duży Jan nie będzie umiał" sprawdza się już po raz kolejny w przypadku ogólnopolskiej kampanii "Listy dla Ziemi" organizowanej przez fundację ekologiczną "Arka". Bo jak wynika z badań, dzieci są bardziej wyczulone i lepiej rozumieją sens życia zgodnego z naturą niż wielu dorosłych. Listy dla naszej planety adresują więc do rodziców, wujków, ciotek, bliższych i dalszych krewnych, aby też zrozumieli, że warto żyć ekologicznie. I żeby sami mogli się więcej nauczyć.

Dziecko napisze, a domowy strażnik przypilnuje
Pisanie listów - w tym roku pod hasłem "Czyste powietrze - zdrowy człowiek" - to edukacja ekologiczna. Przed pisaniem uczniowie wezmą udział w lekcjach, happeningach, wycieczkach i przedstawieniach upowszechniających tematykę wpływu zanieczyszczonego powietrza na zdrowie ludzi i na przyrodę. Uczniowie pokażą listy w domu, aby razem z rodziną ustalić trzy działania, które pomogą w ochronie powietrza. Wybiorą też domowego "strażnika", który "przypilnuje" wykonania złożonych deklaracji.

Dlaczego ludziom i Ziemi szkodzi niska emisja?
O tym właśnie chcą opowiedzieć ekolodzy. Rodzic dziecku nie odmówi, list przeczyta... I może zrozumie, że głównym źródłem zanieczyszczeń powietrza jest motoryzacja i tzw. niska emisja, czyli dym z kominów kotłów grzewczych w domach, kamienicach, pensjonatach, małych przedsiębiorstwach. Spala się w nich słabej jakości węgiel i, niezgodnie z prawem, odpady (meble, odzież, plastik). Przez to w powietrzu tworzą się pyły, gazy i toksyny niebezpieczne dla zdrowia oraz środowiska. Dwutlenek siarki, tlenki azotu i amoniak powodują kwaśne deszcze zatruwające lasy, rzeki i jeziora. Substancje azotowe sprzyjają zakwitom planktonu, z powodu którego ryby i inne organizmy żywe mogą się udusić. Ozon przygruntowy niszczy liście roślin i szkodzi lasom na całej planecie.

Chcesz przeczytać najlepszy list? No to tylko... kliknij!
Czy niską emisję można ograniczyć poprzez czytanie dziecięcych listów? Każda metoda jest dobra, a ta o tyle ciekawa, że angażuje pokolenia. I jest konkursem, czyli motywacją do działania. Bo który rodzic nie będzie dumny, jeśli jego pociecha napisze najlepszy list? Który, choć przez moment, nie zastanowi się, że paląc szmatami i starymi kapciami w domowym piecu, truje siebie i jednego z małych zwycięzców wyłonionych spośród setek tysięcy dzieci z całej Polski? Kto wtedy nie zrozumie, że ograniczenie spalania śmieci w przydomowych kotłowniach jest realnym sposobem na poprawę jakości powietrza? Akcja "Listy dla Ziemi" jest po to, aby informować o zagrożeniach związanych z oddychaniem trującym powietrzem i zachęcać do działania. Jak więc znaleźć, przeczytać i wybrać najlepszy list?

Akcja jest na Facebooku. Aby zobaczyć listy, które wezmą udział w konkursie, albo poczytać o niskiej emisji, wystarczy kliknąć "Lubię to".

  • Dziennik Zachodni
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Więcej na temat:
Więcej na temat:

Powiązane