Rower kontra samochód

Polska zajmuje niechlubne, pierwsze miejsce pod względem ilości wypadków z udziałem rowerzystów - wynika z europejskiej bazy danych Care
W czasie kolizji z samochodem rowerzysta zawsze jest bez szans
 fot. ROBERT KWIATEK

Sezon wakacyjny to okres wzmożonej aktywności rowerzystów i w ogóle kierowców jednośladów. Niestety, wraz ze wzrostem liczby rowerów na drogach i ścieżkach rowerowych, wzrasta także liczba wypadków, w których niechronieni uczestnicy ruchu mają niewielkie szanse na uratowanie życia.

Niestety, potwierdzają to policyjne statystyki - w Polsce jest najwięcej wypadków z udziałem rowerzystów, przy dziesięciokrotnie mniejszym ruchu rowerowym niż w krajach Europy Zachodniej. W pozostałych krajach UE średnio ginie rocznie 4. rowerzystów na 1 mln mieszkańców, a w Polsce 18.

Tylko w 2009 roku straciło życie na naszych drogach 371 rowerzystów, a 3938 zostało rannych. Często to sami rowerzyści są sprawcami wypadków, przez nierozwagę i brak wyobraźni. Wśród najczęstszych przyczyn wypadków spowodowanych przez nich, policja wymienia: nieprzestrzeganie pierwszeństwa przejazdu, nieprawidłowo wykonany manewr skrętu oraz nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla pieszych. Rowerzysta, który przecina drogę w miejscu wyznaczonego przejazdu, jest często znacznie później zauważany przez kierowcę samochodu niż zbliżający się do przejścia pieszy. W Polsce cyklista korzystający z przejazdu dla rowerzystów nie ma obowiązku zsiadania z roweru, a więc pojawia się na nim stosunkowo szybko. Ponadto ścieżki rowerowe wraz z przejazdami są bardzo często usytuowane blisko drogi i skrzyżowania, w związku z czym pojazd skręcający na skrzyżowaniu ma mało czasu na ewentualną reakcję i ustąpienie pierwszeństwa.
By zwrócić uwagę na ten problem, Przemysłowy Instytut Motoryzacji (PIMOT) przeprowadził próbę zderzeniową dwóch samochodów oraz rowerzysty.

Do testu posłużył Chrysler Neon, który najechał z prędkością 40 km/h na stojącego Suzuki Swifta oraz rowerzystę, umiejscowionego przed japońskim autem. Zgodnie ze scenariuszem crash-testu, Swift w wyniku uderzenia w tył nadwozia przemieścił się i uderzył z dużą siłą w rowerzystę. W autach oraz na rowerze umieszczono tzw. antropomorficzne manekiny, w tym dziecko w foteliku, w celu dokładnej analizy sił działających na uczestników tego pozorowanego wypadku. Manekiny zostały wyposażone w zestaw czujników mierzących przeciążenia, jakich doznaje człowiek podczas takiego uderzenia. Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez zestaw kamer do robienia zdjęć z prędkością 1000 klatek na sekundę. Zebrane informację posłużą ekspertom z Laboratorium Bezpieczeństwa Pojazdów oraz Sekcji Rzeczoznawców PIMOT-u do wnikliwej analizy obecnie stosowanych rozwiązań w aspekcie bezpieczeństwa biernego oraz charakterystyki obrażeń rowerzystów.

Próba crash-testowa wykonana przez PIMOT była pierwszą z planowanej całej serii. Kolejna będzie miała miejsce jesienią, a dwie następne w przyszłym roku.

Tomasz Szmandra

  • Dziennik Zachodni

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3