Ministerstwo Energii zaproponowało nowe normy jakości węgla, który byłby dopuszczony do spalania w domowych piecach. Polski Alarm Smogowy mówi ,,nie” i przekonuje, że projekt powinien wylądować w koszu, bo wprowadzenie tych norm nie przyczyni się znacząco do poprawy jakości powietrza w naszych miastach. Ekolodzy uważają, że proponowane zmiany norm są tylko pozorne. Postanowili więc złożyć swoje uwagi w Ministerstwie Energii i zaprotestować.

Czego ,,czepia się” PAS?

- Proponowane rozporządzenie nie tylko dopuszcza na rynek paliwa, które nie powinny się na nim znajdować. Zostało również napisane w taki sposób, aby umożliwić sprzedaż odpadów węglowych i węgla najgorszej jakości do gospodarstw domowych - mówił Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego w dniu złożenia uwag w Ministerstwie Energii . Dodał też, że jeżeli rozporządzenie wejdzie w życie w zaproponowanej formie, nie poradzimy sobie ze smogiem. Najważniejsze wady ministerialnej propozycji to - zdaniem PAS: dopuszczenie na rynek paliw, które nie powinny się na nim znajdować, brak sankcji za sprzedaż mułów oraz flotów do gospodarstw domowych, brak gwarancji jakości sprzedawanego węgla, jak również brak parametrów węgla dla kotłów spełniających wymagania Ekoprojektu, a więc nowoczesnych kotłów na węgiel o niskiej emisji pyłu i innych zanieczyszczeń. - Od wielu lat sprzedaż węgla dla odbiorców indywidualnych pozostaje poza jakąkolwiek kontrolą - podkreślał Andrzej Guła, dodając, że do polskich domów trafia węgiel podłej jakości, którego spalanie przekłada się na emisję zanieczyszczeń.

Czas skończyć z pozorami!

Przedstawiciele Polskiego Alarmu Smogowego nie poszli do Ministerstwa Energii bez konkretów. W swoich uwagach przytaczają ich wiele, jak chociażby ten, że w węglu sprzedawanym do gospodarstw domowych zawartość popiołu nie powinna przekraczać 8-10 procent, wilgoci 12 procent, a siarki 0,6 procent. Natomiast rozporządzenie wprowadzające normy jakości dla paliw stałych zezwoli na sprzedaż węgla o zawartości popiołu na poziomie 12 procent, wilgoci 20 procent, a siarki na poziomie 1,3 procent. Po jego wejściu w życie na rynku pozostaną wszystkie dostępne dzisiaj paliwa, w tym odpady węglowe: muły oraz flotokoncentraty.

A było tak wiele nadziei...

Stanowisko PAS dotyczące projektu rozporządzenia w sprawie norm jakości węgla zaczyna się taką preambułą: ,,Z nadzieją podchodziliśmy do zapowiedzi rządu dotyczących walki z zanieczyszczeniem

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!