Już 29 kwietnia rozpoczyna się nowy sezon w Śląskim Wesołym Miasteczku. W lunaparku będzie dużo nowości. Zaskoczeniem dla gości będzie pięć stref tematycznych, zmodernizowane atrakcje i największy rollercoaster w Europie Środkowo Wschodniej - Lech Coaster. Oto tegoroczne nowości.

Śląskie Wesołe Miasteczko - nowości na sezon 2017 [ZDJĘCIA]

W Śląskim Wesołym Miasteczku dobiega końca budowa największego rollercoastera w Europie Środkowo Wschodniej. LechCoaster to ogromne urządzenie, którego wysokość sięgnie 40 metrów, a po niemal kilometrowym torze pojedziemy z prędkością 95km/h. Ekstremalne przeżycia zapewnią też cztery inwersje.

- Nowy rollercoaster nosi dumnie nazwę LechCoaster i nawiązuje do legendy o Lechu, twórcy państwa Polskiego. Oprawa urządzenia jest niezwykła, wokół rollercoastera powstanie prawdziwy gród Lecha z zamkiem, przez który dostaniemy się do kolejki, sklepem z pamiątkami, a tuż obok rycerską restauracją z miejscem dla 600 osób oraz małym punktem gastronomicznym z napojami i przekąskami - mówi Kamil Michno, rzecznik Śląskiego Wesołego Miasteczka.

Budowa Lech Coastera, luty 2017:


Nowy rollercoaster to nie jedyna nowość w tym sezonie w Śląskim Wesołym Miasteczku. W poprzednim sezonie zaprezentowano nową strefę Magical Mountains, która w tym roku zostanie rozbudowana o kolejne atrakcje. Magical Mountains będzie strefą ekstremalnych atrakcji w temacie smoczej krainy zlokalizowanej wśród gór i zamieszkanej przez skrzaty.

- Tuż obok powstanie strefa Valley of Dreams, w której zlokalizowane zostaną atrakcje rodzinne i dziecięce z najbardziej znanymi Samolotami na czele, które przybiorą zupełnie nowy, odświeżony wygląd. Poza przygodą w chmurach, w tej strefie będziemy mogli poczuć się jak Calineczka na atrakcji Teacups lub zatańczyć na królewskim balu podczas jazdy na Royal Ballroom - dodaje Kamil Michno.

Z tej strefy będzie można przenieść się do Magical Forest, czyli tajemniczej strefy zamieszkanej przez leśne stworzenia, w której będzie pełno magii i tajemnic.

Główną atrakcją strefy Magical Forest będzie Duża Gwiazda, która przechodzi w tym momencie remont, po którym zmieni się w atrakcję opowiadającą legendę o kwiecie paproci.

Tuż obok wejścia zlokalizowana będzie kolejna strefa – Magical Village, czyli strefa z atrakcjami dla rodzin. Strefa ta będzie miała klimat magicznej wioski, do której wprowadzi nas zupełnie nowa strefa wejścia z XIX wiecznymi kamieniczkami na czele.

- W tej strefie będziemy mogli również zmierzyć się z syrenami podczas wyprawy na Magical Lake Expedition czy stanąć oko w oko ze strachem jadąc na Scary Toys Factory. Ostatnia strefa jaka nas powita już 29 kwietnia jest naprawdę niezwykła, ponieważ zlokalizowana jest na… jeziorze. Magical Lake to ostatnia strefa, po której będziemy mogli przepłynąć łódkami i podziwiać widoki, jakie będą rozpościerać się dookoła nas - podkreśla Kamil Michno.

Czytaj również:
Tak będą wyglądały wagoniki w Lech Coasterze - kliknij TUTAJ i zobacz fotografie wagoników...

Czytaj także

    Komentarze (10)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    takaja (gość)

    od kiedy zlikwidowali spacerówki mają o wiele mniej klientów! dlaczego np matka z dziećmi musi zapłacic za wejście jakby jeździła na karuzelach, przecież nie zostawi same dzieci w tym czasie.

    bolek (gość)

    Przez tyle lat w wesołym nic się nie działo, to co było wartościowe i atrakcyjne kiedyś, popadało w ruinę,
    "nowości" były jeszcze bardziej żałosne, każdy lamentował i płakał, teraz wzięto się do roboty, chyba pierwszy raz
    od dawien dawna wesołe miasteczko może stać się atrakcyjne to jak widać po komentarzach tylko ból d... i narzekanie... i przy okazji... kasę wykłada firma ze Słowacji, bo zaraz następny inteligent napisze że kradną mu jego podatki...

    mieszkaniec (gość)

    Trochę taki misz-masz i groch z kapustą. Na takim relatywnie małym obszarze za dużo tych stref i trochę to wygląda jak efekt burzy mózgów, ale bez wybrania najlepszych opcji. W porównaniu do innych parków obecnych i planowanych w Polsce oraz przede wszystkim - zagranicznych, to jest zbyt przerost formy nad treścią.

    tomaszek82 (gość)

    Ale kicz! Takie "cuda" tylko w Chorzowie. Szkoda. Wtgląda to parszywie i tandetne. Jaki kraj taki disneyland. A tu mamy shitland. Straszne dno

    francik (gość)

    ..otwarcie nowych atrakcji gdzies kolo 1 pazdziernika jak dobrze pojdzie, a moze na drugi rok.Ceny biletow napewno beda nowe , ale od zaraz!