Sprawa Blidy - ABW, nogi Ziobry i wciąż wiele pytań

Agata PustułkaZaktualizowano 
Adrianna Biedrzyńska - Barbara Blida w filmie "Wszystkie ręce umyte. Sprawa Barbary Blidy"
Adrianna Biedrzyńska - Barbara Blida w filmie "Wszystkie ręce umyte. Sprawa Barbary Blidy" Fot. Artnet
Samobójcza śmierć posłanki Barbary Blidy stała się symbolicznym początkiem końca państwa PiS. - Zabiły Cię kamienne serca - mówił na pogrzebie posłanki Kazimierz Kutz, dając do zrozumienia, że wydarzenia w familoku w Michałkowicach zostały wyreżyserowane w gabinetach katowickich prokuratorów i funkcjonariuszy ABW.

Zatrzymanie Blidy miało się stać kolejnym dowodem na istnienie korupcji i układu węglowego. Sukcesem medialnym.

Czy dziś, trzy lata po, jesteśmy bliżej prawdy, czy rozmywa się ona w sprzecznych zeznaniach świadków, konfrontowanych przed sejmową komisją śledczą. To jej dochodzenie powinno wyjaśnić opinii publicznej, czy decyzja o zatrzymaniu Blidy była oparta na dowodach.

Film dziennikarzy śledczych Sylwestra Latkowskiego i Piotra Pytlakowskiego ma ambicję, by postawić kropkę nad i. Fabularyzowany dokument pod tytułem "Wszystkie ręce umyte" obejrzymy 1 gru-dnia w telewizyjnej Dwójce. Po katowickiej wtorkowej prapremierze w kinie Kosmos zapadła głucha cisza. Uczucia po emisji muszą być mieszane, choć przesłanie filmu jest bardzo jasne. Autorzy od począt-ku chcieli udowodnić jedną podstawową tezę - próba zatrzymania Blidy była brutalną grą służb specjalnych. Latkowski i Pytlakowski podważyli wersję o samobójczej śmierci posłanki, wbrew zeznaniom jej męża, uznając, że do postrzelenia doszło w czasie szamotaniny z funkcjonariuszką ABW. Przekonanie o całkowitej bezkarności i wszechobecności służb specjalnych to smutna puenta tego obrazu. Zastanawiam się, czy nie jest to opinia przesadzona.

Publicznie po raz pierwszy od tragicznych wydarzeń pojawia się w filmie Barbara Kmiecik, bizneswomen, której zeznania obciążyły Blidę. Tłumaczy, że została do nich w pewien sposób zmuszona. Wyjawia, że nie miała jeszcze odwagi, by pójść na grób przyjaciółki. Wypowiada się bez tremy. Patrzy śmiało w oko kamery.

Ktoś, kto zna szczegóły śledztwa, będzie zawiedziony uproszczeniami i łopatologiczną, finałową sceną mycia rąk przez agentów. Jest zbyt oczywista. Po projekcji na długo zapada w pamięć jedno ujęcie - uchwycone podczas zeznań przed śledczymi nogi ministra Ziobry. Rusza nimi tak nerwowo, że kruszy się jego kamienny wizerunek. Tego nie zobaczyliśmy w czasie telewizyjnych relacji. Ale widz, który zna sprawę tylko z medialnych przekazów, pozostanie z pytaniami, na które nie dostał odpowiedzi. Jednak w tym momencie, nikt ich jeszcze nie da. Wciąż przecież na nie czekamy.

Niewątpliwie film gra na emocjach. Ale jak od nich w tym właśnie wypadku uciec? Henryk Blida, pokazujący gabinet żony i jej kostiumy wiszące w garderobie, jego opuszczona głowa, bezradność. Są prawdziwe.

Wydarzenia polityczne nieraz inspirowały reżyserów

Sprawa Blidy nie jest pierwszą próbą znalezienia własnej wersji wydarzeń politycznych.
Polityka w polskim wydaniu dostarcza wielu wyjątkowych scenariuszy, wręcz thrillerów. Wystarczy przypomnieć "Uprowadzenie Agaty" Marka Piwowskiego z 1993 roku, które było ekranowym odbiciem tzw. sprawy Andrzeja Kerna, ówczesnego wicemarszałka Sejmu. Na innym biegunie zaistniał "Dramat w trzech aktach" Witolda Krasuckiego, wyemitowany w TVP w 2001 roku. Autor, opierając się na zeznaniach Janusza Cliffa Pineiro chciał udowodnić, że bracia Kaczyńscy żyli z pieniędzy FOZZ. Emisja zakończyła się skandalem, a Krasucki otrzymał nawet od SDP mało chwalebny tytuł Hieny Roku. Warto też wspomnieć o "Nocnej zmianie" spod ręki samego Jacka Kurskiego z 1992 roku, w którym prawica od lat klaruje niedowiarkom, jak wielką krzywdą było dla Rzeczypospolitej nagłe odwołanie rządu Jana Olszewskiego. Robi to tak nieskutecznie, że liczba nieprzekonanych rośnie z każdymi wyborami. Pewnie dlatego, że zaczadzona polityką publicystyka zwykle przynosi efekty odwrotne od zamierzonych.

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Materiał oryginalny: Sprawa Blidy - ABW, nogi Ziobry i wciąż wiele pytań - śląskie Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3