Tychy

Pierwsza wzmianka o Tychach pochodzi z protokolarza pszczyńskiego z roku 1467. Zanotowano tam po łacinie: "in Tichi". Przypuszcza się, że nazwa miasta pochodzi od imienia założyciela, którym był jakiś Tycho lub Tyszko.

Pierwsza wzmianka o Tychach pochodzi z protokolarza pszczyńskiego z roku 1467. Zanotowano tam po łacinie: "in Tichi". Przypuszcza się, że nazwa miasta pochodzi od imienia założyciela, którym był jakiś Tycho lub Tyszko.

Malowidła Jerzego Nowosielskiego kiedyś nie spodobały się tyszanom

Dwa razy w życiu dostałem anonimy - przyznał się ks. Franciszek Resiak, do niedawna proboszcz parafii Ducha Świętego w Tychach. - Pierwszy raz, kiedy powstał kościół. Napisano wtedy: "Dach już jest. Kiedy będą ściany? " Drugi anonim nadszedł, gdy wnętrze kościoła pokryło się malowidłami Jerzego Nowosielskiego. Ktoś napisał, żebym sobie wziął te obrazki i się wynosił.

Obrazki zostały. Malarz Jerzy Nowosielski i architekt Stanisław Niemczyk stworzyli unikatowe dzieło. Na pewno jedyne w Tychach i okolicy. Dzięki tej jednej świątyni Tychy znalazły się w niedawno wydanym albumie Krystyny Czerni pt. "Nowosielski", z jego polichromiami i obrazami sakralnymi. Sam Nowosielski o miejscu, nad którym pracował pięć lat, tworząc niezwykłą polichromię, krzyż ołtarzowy, ambonę i konfesjonały mówi: "Osobliwością jest podłoże tych polichromii w Tychach - wspaniała boazeria. Na takim drzewie to się właściwie maluje samo, sprawia ono bowiem przy słonecznej pogodzie takie tło, które staje się podobne do tła kościoła w Palermo czy kościoła św. Marka w Wenecji. To się będzie trochę zmieniać, to drzewo będzie trochę ciemnieć, dlatego też używam stosunkowo brutalnych chwytów malarskich, żeby z czasem się samo domalowywało, samo zgrało w całość".

Malowidła, które proboszcz miał sobie zabrać i się wynosić to słynne ikony Nowosielskiego. W tym roku mija 20 lat od zakończenia jego pięcioletniej pracy w tyskim kościele. Architekt Stanisław Niemczyk zapamiętał go jako niezwykle skromnego człowieka i wyjątkowego erudytę.

- Był bardzo skupiony, kiedy się rozmawiało o poważnych rzeczach, a jedną z nich na pewno była sztuka - wspomina Stanisław Niemczyk. - Bardzo skrupulatny, poukładany.

Tyskie NAJ

Najstarszym zakładem są browary założone w 1629 r. przez księcia pszczyńskiego, do którego dóbr Tychy należały.

Najmłodsza i najbardziej kontrowersyjna budowla to Piramida.

Najwyższym obiektem w Tychach jest 17-piętrowiec zwany potocznie Isuzu - od reklamy tej firmy umieszczonej na jego dachu i widocznej z daleka.

Najciekawszym obiektem architektonicznym nowej części Tychów jest Brama Słońca.

Najprostsze określenie Tychów to: "Tychy - stolica przemysłu samochodowego".

Najbardziej doceniane przez miasto zespoły to GKS Tychy oraz Chór Gimnazjum nr 3 im. Jana Pawła II.


Tychy, miasto gwiazd

Największym skarbem miasta są ludzie, i to ci z pierwszych stron gazet. Jednym tchem można wymienić przynajmniej piętnaście nazwisk znanych osób, które z Tychów pochodzą lub z tym miastem w jakiś sposób były związane.

Obecność tyszan wśród gwiazd zapoczątkowała słynna spikerka Krystyna Loska. Tyszanką wśród prezenterek młodego pokolenia była Joanna Horodyńska (przez lata związana z MTV, znana też jako modelka), córka prof. Ewy Okoń-Horodyńskiej, pierwszej rektor Wyższej Szkoły Zarządzania i Nauk Społecznych w Tychach.

Tyszanami są słynny mim, Ireneusz Krosny i nie mniej znany hokeista Mariusz Czerkawski. Z Tychów pochodzą dwie coraz bardziej liczące się aktorki: Kamilla Baar (gra głównie w teatrach warszawskich; w filmie zadebiutowała u Juliusza Machulskiego rolą Magdy w "Vinci") oraz Jadwiga Gryn (przede wszystkim Martyna z "Plebanii"; od 23 kwietnia będzie można ją oglądać w sztuce "Kształt rzeczy" na deskach Teatru Śląskiego).

Tychy to także miasto Ryszarda Riedla, niezapomnianego lidera "Dżemu". Tu mieszka jego syn Sebastian (lider zespołu Cree) ze swoją rodziną.

Z Tychami związany był wyniesiony niedawno na ołtarze bł. ks. Emil Szramek (przed miesiącem został patronem wspomnianej Wyższej Szkoły Zarządzania i Nauk Społecznych). Był tu wikarym, podczas gdy tyską parafią Marii Magdaleny kierował nie mniej znany Ślązak, ks. Jan Kapica. Do tej samej parafii, jako wikary, trafił później arcybiskup Damian Zimoń, metropolita katowicki.

W Tychach rodzinę miał i często ją odwiedzał artysta Tadeusz Kantor.

Gwiazdą na dzisiejszym firmamencie tyskim jest również AUKSO Orkiestra Kameralna Miasta Tychy pod kierunkiem Marka Mosia, grająca z największymi sławami i przy najbardziej prestiżowych wydarzeniach, nominowana do tegorocznych Fryderyków, obok innego tyszanina, Michała Czachowskiego który połączył muzykę flamenco z jej hinduskimi korzeniami.

To nie sypialnia!

Nie udało się utrzymać koncepcji Tychów jako miasta-sypialni. Nie pozwoliła na to pomysłowość ludzi, którzy zaczęli się wiązać z tą miejscowością.

Dziś jest to jedno z najprężniejszych ośrodków kultury i jedno z miejsc sprzyjających rozwojowi biznesu. Prawie nie ma miesiąca w kalendarzu, by nie odbywała się tu któraś z cyklicznych imprez o zasięgu jeśli nie od razu międzynarodowym, to przynajmniej ogólnopolskim. Do tych największych należy Śląska Jesień Gitarowa, która z całego świata ściąga do Tychów gitarzystów, zarówno młodych, jak i najbardziej utytułowanych. Międzynarodowe są doroczny konkurs "Ludzie ludziom zgotowali ten los", Tyskie Spotkania Teatralne, Tyskie Lato Poetyckie. Charakter ogólnopolski mają Tyska Zima Poetycka, Tyskie Wieczory Kolędowe, Festiwal Muzyczny im. Ryśka Riedla... Co dwa lata odbywają się tu Tyskie Dni Literatury, które ściągają do Tychów najbardziej znanych i lubianych pisarzy. Gościli tu m.in. ks. Jan Twardowski, Aleksander Krawczuk, Olga Tokarczuk, Maria Nurowska...

Do tej listy dochodzi oferta Wyższej Szkoły Zarządzania i Nauk Społecznych, która organizuje spotkania ze znanymi ludźmi (jak Jacek Żakowski czy Adam Michnik), Tyskie Dni Filozofii oraz Tyskie Seminarium Majowe. To ostatnie jest imprezą, podczas której tęgie głowy pochylają się nad miastem, analizują je i w poseminaryjnych wnioskach wskazują na kwestie do poprawy lub podpowiadają, co powinno się zrobić, by Tychy stawały się przyjaźniejsze dla swoich mieszkańców. Jako realizacje takich poseminaryjnych wniosków powstały m.in. Muzeum Miejskie oraz Okręgowa Izba Przemysłowo-Handlowa.

Jolanta Pierończyk

  • Dziennik Zachodni

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3