UOKiK: Co trzecia zabawka ma jakiś defekt

Łukasz RespondekZaktualizowano 
fot. uokik
Przed nami tydzień szaleństwa w działach zabawek we wszystkich sklepach regionu. Przed mikołajem i gwiazdką, rozpoczynają się bowiem doroczne żniwa przemysłu zabawkarskiego. Choć ce-ny rosną nawet o kilkanaście procent i tak jest pewne, że sprzeda się niemal wszystko. Zanim ogarnie cię zakupowa gorączka sprawdź, na co zwrócić uwagę i co dyskwalifikuje zabawkę. Oto podpowiedzi specjalistów.

Z najnowszego raportu, opublikowanego przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta, wynika, że w co trzeciej skontrolowanej zabawce wykryto różnego rodzaju uchybienia dyskwalifikujące je do sprzedaży. Druty wystające z misiów, zbyt małe elementy w zabawkach dla niemowląt, za długie linki, a także zbyt łatwy dostęp do baterii - to najczęściej spotykane niedopatrzenia.

- Rodzice zwracają coraz większą uwagę na to, co kupują dla swoich pociech. Oglądają lakier i materiał. Zabawka, która w ogóle nie cieszyła się zainteresowaniem, gdy otrzyma atest Instytutu Matki i Dziecka, schodzi z półek w mgnieniu oka - mówi Jadwiga Piwowarczyk, współwłaścicielka wytwórni zabawek w Chorzowie. Przyznaje, że większość klientów kupuje tańsze rzeczy. - Muszą one być jednak bezpieczne i mieć jakieś walory edukacyjne - dodaje.


Ekspert radzi
Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy UOKiK

Kupując zabawki musimy pamiętać, że to, co podoba się nam, niekoniecznie będzie dobre dla dziecka. Warto sprawdzić na opakowaniu, do jakiej grupy wiekowej kierowana jest zabawka.

Przeznaczone dla najmłodszych, jak maskotki, gryzaki, klocki, lalki, nie mogą np. zawierać szklanych lub porcelanowych elementów.

Szczególną uwagę należy zwrócić na zabawki z funkcjami akustycznymi. Najlepiej jeśli głos w takich gadżetach jest regulowany lub cichy. Dziecko słuchając przez dłuższy czas takiej zabawki może nawet stracić słuch. Krzywdę sobie lub komuś może zrobić, jeżeli dostanie łuk lub pistolet ze strzałami. Małym dzieciom trzeba natomiast dawać prezenty zrobione z dużych elementów, bez ostrych krawędzi. Wysoka cena nie gwarantuje bezpieczeństwa. Tak samo niebezpieczna może być zabawka za 5 złotych, jak ta o dwieście złotych droższa.


Cena mikołaja

Zawsze zależy od jakości stroju i miejsca, w które mi-kołaj się udaje. Wizyta domowa, trwająca do pół godziny, kosztuje 100-160 zł. Mikołaja można zaprosić do szkoły lub przedszkola za 300-400 zł.


Hity świątecznego sezonu to konsole i gry planszowe

Najpopularniejsze zabawki to wciąż gadżety powiązane z kreskówkami. Oferta jest bogata: klocki, figurki, gry i puzzle.

Hitem sezonu są konsole gier z kontrolerami ruchu. Specjalne kamery przenoszą naturalny ruch gracza na ekran telewizora. Cena od kilkuset do ok. 2000 zł.

Świetnie sprzedają się gry planszowe. Coraz ciekawsze scenariusze i atrakcyjne wykonanie sprawia, że doceniają je i dzieci, i dorośli. Cena od kilkudziesięciu do 200 zł.

Zawsze na topie są klocki Lego. Choć ostatnio głównie takie, z których można wykonać planszę do gry.


Nie wszystkie zabawki wyglądające ciekawie, są bezpieczne dla maluchów

Kiedy Inspekcja Handlowa stwierdzi, że jakiś produkt jest albo może być niebezpieczny, informuje o tym prezesa UOKiK, który może nakazać wycofanie wyrobu z obrotu. Istnieje też możliwość dobrowolnego usunięcia nieprawidłowości przez przedsiębiorcę. Wszelkie informacje pojawiające się na produktach oferowanych w Polsce powinny być w języku polskim, a towar musi być oznaczony danymi, które pozwalają na identyfikację producenta, wprowadzającego wyrób do obrotu. Poza tym każda zabawka sprzedawana w naszym kraju powinna być oznakowana znakiem CE, który potwierdza zgodność wyrobu z zasadniczymi i innymi wymaganiami, na które składają się m.in. wymagania w zakresie bezpieczeństwa. Jeżeli podejrzewamy, że produkt oferowany przez sprzedawcę jest niebezpieczny, można to zgłosić do UOKiK. Zastrzeżenia można również zgłaszać w wojewódzkich inspektoratach Inspekcji Handlowej. Bezpłatną pomoc w dochodzeniu swoich praw jako konsumentów uzyskamy od powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów i Inspekcji Handlowej.

Swoimi wątpliwościami co do bezpieczeństwa kupionej zabawki możesz podzielić się też z oddziałem UOKiK w Katowicach, ul. Kościuszki 43. Tel. (32) 255 26 47.

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Materiał oryginalny: UOKiK: Co trzecia zabawka ma jakiś defekt - śląskie Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3