Zabrze: Fundusze europejskie na wyciągnięcie ręki

a.w.Zaktualizowano 
Badania wykażą, czy poziom hałasu na głównych drogach w mieście nie jest za wysoki.
Badania wykażą, czy poziom hałasu na głównych drogach w mieście nie jest za wysoki. fot. Olga Wiśniowska.
Do końca sierpnia mają zakończyć się w Zabrzu pomiary hałasu związanego z tutejszą komunikacją samochodową, tramwajową i kolejową. Jest to pierwszy etap realizacji tzw. mapy akustycznej - dokumentu graficzno-opisowego, którego głównym celem jest informowanie lokalnego społeczeństwa o ewentualnych zagrożeniach środowiska hałasem i skali tych zagrożeń.

- Obowiązek sporządzenia takich map nakłada na gminy ustawa o ochronie środowiska. Chodzi o to, by sprawdzić, czy na tzw. terenach chronionych, czyli takich, gdzie mieszczą się m.in. domy, szpitale, ośrodki rekreacyjno-wypoczynkowe, szkoły, są zachowane dopuszczalne normy hałasu. Dla miejsc, gdzie normy są przekroczone, gminy będą musiały opracować plan ochrony środowiska przed hałasem - podkreśla Janusz Famulicki, naczelnik Wydziału Ekologii Urzędu Miasta w Zabrzu.

Jak łatwo się domyślić, najbardziej newralgicznymi miejscami są główne trakty, centrum miasta, drogi przelotowe.

- Od dziecka mieszkam przy ul. Wolności. Aż trudno uwierzyć, jak w ostatnich latach nasilił się tu ruch. W godzinach szczytu nieraz siedzę przy zamkniętym oknie, bo hałas przejeżdżających aut i tramwajów jest nieznośny i zagłusza nawet telewizor - mówi pani Halina, emerytka.

Mapy akustyczne posłużą urzędnikom do monitorowania stanu środowiska, a także planowania przyszłych inwestycji w mieście.

- Zapisy mapy mogą zostać wykorzystane chociażby do planu zagospodarowania przestrzennego. Będziemy bowiem wiedzieć, gdzie poziom hałasu już jest wysoki i tam kolejne inwestycje mogące ten hałas potęgować powstawać nie będą - dodaje Janusz Famulicki.

Jeszcze w tym roku zostaną przeprowadzane wyrywkowe pomiary tzw. hałasu przemysłowego i ogłoszony przetarg na wykonanie mapy.

Miasta takie jak Zabrze, czyli mające powyżej 100 tys. mieszkańców, mają czas na przygotowanie dokumentu do końca czerwca 2012 roku. Zabrze jest jednym z tych, które na sporządzenie mapy akustycznej pozyskało środki z funduszy unijnych - ponad 763 tysiące złotych (całe przedsięwzięcie kosztować będzie około 991,5 tys. zł).

Mirosław Kądziela,
właściciel pierwszego zarejestrowanego w Zabrzu Samochodu elektrycznego

Pierwszy raz o samochodzie elektrycznym pomyślałem kilka lat temu, widząc takie auta w USA. Kiedy tylko u nas można już było kupić nowoczesne baterie, akumulatory do tego typu pojazdów, zdecydowałem się przerobić swoją skodę fabię. Głównie przez wzgląd na środowisko. Naprawdę do jazdy po mieście nie potrzebujemy samochodów spalinowych, które, szczególnie stojąc w korkach na włączonym silniku, emitują najwięcej spalin. My tymi spalinami potem oddychamy. Samochód na prąd nie dość, że nie zanieczyszcza powietrza, to nie hałasuje. Jadąc nim, słyszy się tylko to, jak koła toczą się po asfalcie. Po prostu czysta przyjemność.

Proekologicznych atutów takiego samochodu jest znacznie więcej. Nie ma silnika, nie potrzeba więc oleju, nie ma chłodnicy - nie potrzeba płynu do chłodnicy. Znika więc problem wymiany czy utylizacji zużytych płynów eksploatacyjnych.

Owszem, koszt zakupu baterii jest spory i wielu póki co to odstrasza, ale myślę, że samochodów elektrycznych będzie przybywało. Bo koszty szybko się zwracają. Badania pokazują, że średnio pokonujemy podczas codziennej jazdy samochodem, czy to do pracy, na zakupy, dystans 20-60 km. Samochód elektryczny jest w stanie przejechać bez ładowania 100 km. W nocy podłącza się auto do prądu ( wystarczy 3,5 godziny ładowania) i rano znów można siadać za kierownicą. Przejazd 100 km kosztuje nas poniżej 5 zł.

Przede wszystkim potrzebne są jednak punkty w miastach, gdzie takie auta można "podpiąć" do prądu. Nie każdy ma taką możliwość jak ja, by miejsce do ładowania stworzyć koło swojego domu.

Jeśli ludziom pokaże się, co mogą zyskać przesiadając się do auta elektrycznego i ułatwi się im codzienne nim podróżowanie, na pewno chętnych będzie coraz więcej.

Wideo

polecane: Flesz: Czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3