18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Anna Dereszowska, dziewczyna z Mikołowa [ZDJĘCIA]

Redakcja
Idziemy dalej ulicą Jana Pawła II. 
- Nachodziłam się tą ulicą i pamiętam, jak jeszcze nie było tu żadnych sklepów poza Pewexem, w budynku którego jest teraz salon jednego banku. A obok był sklep górniczy, gdzie jak się udało, to rodzice dzięki znajomościom załatwiali sprzęt narciarski. Bo wszyscy lubiliśmy jeździć na nartach w Szczyrku. Ze starych czasów pamiętam drogerię, gdzie można było kupić wodę kolońską i mydło. Lubię chodzić po małych sklepikach i wyszukiwać rzeczy, których nigdzie nie można dostać - wspomina. 

A tych na uliczkach okalających rynek na szczęście nie brakuje. Na ciuchowe zakupy wybierała się zaś na targowisko, znajdujące się obok rynku. Tu można było znaleźć modne rzeczy za niewielką cenę.

Ania Dereszowska wyjechała z Mikołowa w 1999 roku, ukończyła Prywatne Studium Muzyczne w klasie fortepianu i postanowiła zdawać na studia w Warszawie.
Idziemy dalej ulicą Jana Pawła II. - Nachodziłam się tą ulicą i pamiętam, jak jeszcze nie było tu żadnych sklepów poza Pewexem, w budynku którego jest teraz salon jednego banku. A obok był sklep górniczy, gdzie jak się udało, to rodzice dzięki znajomościom załatwiali sprzęt narciarski. Bo wszyscy lubiliśmy jeździć na nartach w Szczyrku. Ze starych czasów pamiętam drogerię, gdzie można było kupić wodę kolońską i mydło. Lubię chodzić po małych sklepikach i wyszukiwać rzeczy, których nigdzie nie można dostać - wspomina. A tych na uliczkach okalających rynek na szczęście nie brakuje. Na ciuchowe zakupy wybierała się zaś na targowisko, znajdujące się obok rynku. Tu można było znaleźć modne rzeczy za niewielką cenę. Ania Dereszowska wyjechała z Mikołowa w 1999 roku, ukończyła Prywatne Studium Muzyczne w klasie fortepianu i postanowiła zdawać na studia w Warszawie.
Najlepsze kasztany są na placu Pigalle - to wiemy. A pączki i kołocz śląski? - Jasne, że w Mikołowie - uśmiecha się Anna Dereszowska, która zabrała nas na spacer po rodzinnym mieście. To tu aktorka odkryła pasję motoryzacyjną, ucząc się jeździć pożyczonym od brata starym maluchem, a rodziców odwiedzała w szpitalach, gdzie pracowali. Pisze Ola Szatan.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rutkowski robi show. Zobacz InstaHistorie !

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na slaskie.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie