Długa droga do natury i czystego środowiska

Redakcja

Możecie sobie wyobrazić zimę 2028 bez alarmów smogowych, komunikatów o przekroczeniu norm stężeń pyłu zawieszonego PM10, PM2,5, dwutlenku węgla i innych trucizn? Możecie wyobrazić sobie zimę, gdy oddycha się lekko, a powietrze jest czyste? A drogi pełne samochodów, z których rur wydechowych nie wydobywają się spaliny? Możecie wyobrazić sobie życie bez śmieci porzuconych byle jak i byle gdzie? I tereny poprzemysłowe, jeszcze dziś opustoszałe i brudne, a za 10 lat zielone i pełne życia? Możecie wyobrazić sobie szkołę, w której edukacja ekologiczna jest już historią opowiadającą o tym, jak byliśmy blisko od samozagłady? Jak daleka jest droga do czystego środowiska? Ekolodzy wierzą, że za 10 lat możemy żyć w takim prawie idealnym świecie. Kluczem jest słowo ,,możemy”. Bo to jest tylko szansa, a nie pewnik. Bo życie w zgodzie z naturą wymaga spełnienia kilku, może nawet kilkunastu warunków. Jakich?

Smog ponad podziałami - truje równo lud i władzę!
Zanieczyszczone powietrze ,,dusi” tak samo każdego, niezależnie od poglądów i sympatii politycznych. Nie ma więc co ,,kombinować”, tylko działać. W województwie śląskim z działaniem najgorzej nie jest, ale sam smog w sezonie grzewczym sprowadza na nas stan klęski ekologicznej. Mamy jednak uchwałę antysmogową, która definiuje rok 2028 jako ten, gdy w regionie nie będzie już ani jednego kotła pozaklasowego na paliwa stałe. Mamy również pieniądze na walkę ze smogiem - do 2020 roku powinniśmy wydać miliard zł na likwidację niskiej emisji. Czego więc potrzeba, aby wygrać wojnę ze smogiem?

- działań wspólnych rządu i samorządu, ale nie - jak obecnie - deklaratywnych (np. projekt powołania specjalnego ministra ,,od smogu”), tylko konkretnych;

- wprowadzenia norm jakościowych na paliwa będące w obrocie dla odbiorców indywidualnych;

- krajowego programu finansowania termomodernizacji budynków indywidulanych;

- centralnego i lokalnych Programów Ograniczania Niskiej Emisji, definiujących rok 2028 jako ten, w którym zniknie ostatni kopciuch i powietrze będzie czyste;

- skutecznych narzędzi kontroli egzekwowania antysmogowego prawa krajowego i lokalnego;

- programów edukacji ekologicznej na każdym etapie kształcenia;

- informowania społeczeństwa wszelkimi możliwymi sposobami o jakości powietrza o każdej porze roku, nie tylko zimą;

- systemu wsparcia umożliwiającego zakup ekologicznego paliwa tym, których na nie nie stać;

- programów wsparcia finansowego na likwidację kopciuchów, w wysokości uzależnionej od wybranej technologii ekologicznego ogrzewania, jak również od zamożności osoby aplikującej;

- stref ograniczonej emisji komunikacyjnej w dużych miastach.

Teraz dochodzimy do kolejnego przystanku - elektromobilność.

Aby ruszyć w dalszą drogę do czystego środowiska, nie może być na nim znaku ,,stop”. Musi być zielone światło. Tymczasem...

Nie będzie trasy bez kasy!
Jak wynika z badania oraz raportu Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA) 40 proc. polskich kierowców jest gotowych na zakup samochodu elektrycznego, ale pod warunkiem, że jego cena, klasa i marka byłyby takie same, jak preferowanego auta z napędem spalinowym. 64 proc. respondentów zadeklarowało, że za nowy samochód elektryczny chciałoby zapłacić do 70 tys. zł, a 7,3 proc. ankietowanych rozważyłaby zakup pojazdu używanego. Ci, dla których auto spalinowe obecnie wydaje się bardziej atrakcyjną opcją, rozważyliby zmianę zdania na korzyść auta elektrycznego pod warunkiem zwiększenia pojemności akumulatora, niższej ceny oraz niższych kosztów użytkowania. Za plus auta elektrycznego uważamy niską emisję zanieczyszczeń i niższy koszt paliwa. Od czego zależy, czy po naszych drogach śmigać będą elektryczne auta?

- od szybkiego przyjęcia Ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych w kształcie odpowiadającym potrzebom rynku;
- od dopłat do cen samochodów elektrycznych, albo dopłat do ich ubezpieczeń, ze względu na to, że nie są uciążliwe dla środowiska;
- od rozbudowy infrastruktury rynku paliw alternatywnych i realizacji celów zawartych w krajowych ramach polityki rozwoju elektromobilności.

Cele są ambitne oraz zakładają sukces do 2020 r. Mimo to dziś wydają się nie do osiagnięcia nawet za 10 lat. Wystarczy jeden przykład - w Polsce funkcjonuje około 150 punktów ładowania pojazdów elektrycznych, podczas gdy w Europie 97 tysięcy.

Życie po śmieciach - kiedy?
W zasadzie już od tego roku, bo w lipcu ubiegłego weszły w życie nowe zasady segregacji odpadów komunalnych. Nic nie odbywa się jednak ,,z marszu”, gminy mają czas na wymianę pojemników na nowe - w kolorach niebieskim, zielonym (plus biały), żółtym i brązowym do połowy 2022 roku. Ale to nie rozwiązuje problemu składowania odpadów niebezpiecznych. Zdaniem marszałka województwa śląskiego potrzebne są uregulowania prawne.
- wprowadzenie wobec podmiotów zainteresowanych przetwarzaniem odpadów poza instalacjami obowiązkowego zabezpieczenia roszczeń z tytułu wystąpienia negatywnych skutków oraz szkód w środowisku.

- wprowadzenie nowych administracyjnych kar dotyczących wykroczeń związanych ze składowaniem odpadów w miejscach do tego celu nieprzeznaczonych.

- ograniczenie składowania śmieci na rzecz recyklingu.

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Dodaj ogłoszenie