Fortum zwolni 25 proc. pracowników w Zabrzu i Bytomiu

Beata Sypuła
archiwum
Przy dotychczasowym modelu biznesowym realizacja planowanych programów inwestycyjnych nie byłaby możliwa - stwierdzili nowi właściciele Fortum Zabrze i Fortum Bytom. Zamierzają zredukować załogi dawnych elektrociepłowni, kupionych przez fiński koncern energetyczny, o 25 procent!

W poniedziałek 28 marca nowy właściciel - koncern Fortum - zatrudniający na całym świecie niemal 12 tys. osób - przedstawił zmienioną strukturę organizacyjną oraz plany restrukturyzacji dla swoich firm w Zabrzu i Bytomiu. Jak tłumaczy zarząd, "zmiany w tamtejszych zakładach Fortum mają umożliwić poprawę wyników finansowych przedsiębiorstw i dać podstawy do rozwoju na lokalnym rynku energetycznym, a także przygotować obie firmy do przyszłych inwestycji."

Po przeprowadzeniu analizy sytuacji przejętych spółek, a także w związku z integracją tych firm w ramach grupy Fortum jako priorytetową sprawę uznano poprawę kondycji finansowej w przedsiębiorstwach. Jeśli mają nadal funkcjonować, muszą tworzyć środki na inwestycje zarówno w istniejącą, jak i nową infrastrukturę.

Reorganizacja pociągnie za sobą zmniejszenie zatrudnienia obu załóg o około 25 proc. Właściciel zakłada, że redukcje będą dotyczyły głównie stanowisk kierowniczych i administracyjnych. Cały proces zostanie przeprowadzony po konsultacjach ze związkami zawodowymi i radami pracowniczymi. Odchodzący pracownicy otrzymają odszkodowania, których wysokość jest jeszcze negocjowana. Dodatkowo firma zaoferuje program wsparcia przy poszukiwaniu pracy i doradztwo dla tych, którzy chcieliby rozpocząć własną działalność gospodarczą.

Poza tym część działalności obu spółek zostanie wydzielona do innych podmiotów w ramach grupy Fortum lub do firm niezależnych.

- Nabycie EC Zabrze i ZEC Bytom daje nam możliwości rozwoju, ale tylko pod warunkiem przeprowadzenia w tych firmach gruntownych zmian. Wiedzieliśmy o tym, kupując oba zakłady i wiedzieli o tym również pracownicy, którzy od lat mieli świadomość konieczności inwestycji w starzejącą się infrastrukturę, na co z kolei nie pozwalała kondycja finansowa obu spółek - tłumaczy Piotr Górnik, prezes Fortum Zabrze i Fortum Bytom. - Chcemy rozwijać się na Śląsku, o czym świadczą chociażby nasze plany budowy nowego źródła w Zabrzu, ale na taką możliwość musimy sobie zapracować.


Fortum jest fińskim koncernem energetycznym - jednym z największych producentów i dystrybutorów energii elektrycznej w krajach nordyckich. Jest też czwartym co do wielkości producentem ciepła na świecie. Poza Finlandią, Szwecją i Norwegią, inwestycje koncernu ulokowane są także w krajach bałtyckich, Polsce oraz Rosji.

W Europie produkowana przez koncern energia elektryczna w 88 proc. pochodzi z atomu i wody. Z kolei energia cieplna w 78 proc. wytwarzana jest m.in. z paliw lokalnych takich jak: biomasa, oleje naturalne, czy odpady komunalne.

Inwestycje Fortum łączą w sobie poprawę efektywności energetycznej oraz ograniczanie emisji szkodliwych substancji. Dzięki temu w ubiegłym roku ponad 90 proc. produkowanej przez koncern energii na terenie Unii Europejskiej było wolne od emisji dwutlenku węgla do atmosfery.

Fortum zatrudnia obecnie około 11.500 osób. W 2009 r. jego obroty przekroczyły 5,4 mld euro, a zysk operacyjny sięgnął 1,8 mld euro. Akcje Fortum notowane są na giełdzie NASDAQ OMX w Helsinkach.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie