Letni Ogród Teatralny 2011 rozpoczęty

Henryka Wach-Malicka
fot. Arkadiusz Ławrywianiec
Co roku 10 tysięcy widzów na schodach? Bezcenne! O 13., niepechowej, edycji Letniego Ogrodu Teatralnego pisze Henryka Wach-Malicka.

Czy widział ktoś z Szanownych Czytelników miłośnika teatru, oglądającego spektakl w pozycji leżącej? Bo ja widziałam. Na Letnim Ogrodzie Teatralnym konkretnie widziałam. I nadziwić się nie mogłam, że nie tylko leżał (trzeźwy zaś był on ponad wszelką wątpliwość) to jeszcze głośno wyrażał zadowolenie, bo leżący za bilet nie płacili. A dlaczego delikwent ów leżał, można zapytać? Bo na koncercie Jaromira Nohavicy już nawet miejsc stojących zabrakło! Takie rzeczy, to zresztą na Letnim Ogrodzie Teatralnym tzw. normalka.

W tym roku teatralno-estradowe grządki obsadzane będą po raz trzynasty, co niesłychanie rajcuje całe biuro organizacyjne, znane z zamiłowania do wydarzeń nietypowych. I z jasnowidzenia też, co bez fałszywej skromności wykłada Mirosław Neinert, szef tego artystycznego interesu:

- Nie da się ukryć - powiada rzeczony Neinert - że to my, już 13 lat temu przewidzieliśmy start Katowic po tytuł Europejskiej Stolicy Kultury! Jakim cudem? A takim, że nazwaliśmy się Letnim Ogrodem Teatralnym. Potem hasło się tylko rozbudowało i powstała nowa jego wersja: Katowice miastem ogrodów - dodaje artysta, "w cywilu" szef Teatru Korez.

Żarty żartami, ale LOT (Polskie Linie Lotnicze nie zgłosiły zastrzeżeń co do skrótu, raczej się ubawiły) to dziś potężna oferta kulturalna. W dodatku, serwowana w czasie wakacji, gdy instytucje artystyczne tradycyjnie zamykają swoje podwoje.

Publiczność LOT-u nie czeka zresztą na oficjalną inaugurację kolejnej edycji przeglądu. W tym roku, na wieść, że wystąpi Kabaret Hrabi, nieomal natychmiast zaczęła się tworzyć społeczna kolejka po bilety. Niestety, (a może i dobrze dla tych, co mają mało urlopu i stać w kolejce przez tydzień nie mogą) bilety sprzedawane będą tylko w miejscu występu i tylko na godzinę przed rozpoczęciem spektaklu lub koncertu. Z wyjątkiem przedstawień dla dzieci, bo milusińscy od zawsze mają na LOT wstęp za darmo. Zmieniła się natomiast godzina spektakli dla najmłodszych. Od tego roku, pamiętajcie dorośli, niedzielna Grządka Teatralna otwiera furtkę godzinę wcześniej, czyli o godzinie 15.00!!!

Nie zmienia się natomiast tradycyjny układ repertuaru. Sobotnie wieczory zarezerwowane są na "czysty" teatr, zaś niedzielne na koncerty i występy kabaretów.

Będzie w czym wybierać, bo choć katowicki przegląd z definicji ma charakter lekki i wakacyjny, to w niczym nie ogranicza różnorodności propozycji. Z pewnością warto wybrać się na przedstawienie coraz modniejszego (i bardzo dobrego) warszawskiego Teatru IMKA Tomasza Karolaka. Przywiezie on do Katowic rzadko grany poza siedzibą spektakl pt. "Wodzirej", w reżyserii Remigiusza Brzyka (16.07). Jest tak, jak się państwu zdaje - to spektakl, nawiązujący do scenariusza kultowego filmu Feliksa Falka z 1978 r. Z tym, że Lutek Danielak żyje w naszych czasach i w nowej rzeczywistości robi bezwzględną karierę.

Nie przegapcie też "Boga mordu" (13.08) Yasminy Rezy z Teatru Polskiego w Bielsku-Białej, z mocnymi rolami znanych aktorek: Grażyny Bułki i Anny Guzik. Kabaretu Hrabi (3.07) zachwalać nie trzeba, warto jednak wiedzieć, że artyści przygotowali specjalnie na LOT nowy program. Letni Ogród Teatralny działa w lipcowe i sierpniowe weekendy w podcieniach Centrum Kultury Katowice, na placu Sejmu Śląskiego. Do zobaczenia!

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie