Mapa Ryzyka na Drogach Krajowych w Polsce. Gdzie trzeba uważać?

Michał Wroński
Narciarskie atrakcje kuszą, ale... w  góry trzeba najpierw bezpiecznie dojechać
Narciarskie atrakcje kuszą, ale... w góry trzeba najpierw bezpiecznie dojechać 123RF
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Do rozpoczęcia kalendarzowej zimy pozostał już tylko miesiąc, więc miłośnicy białego szaleństwa z coraz większym utęsknieniem wyczekują opadów śniegu. Nim jednak dostaną szansę, by poszaleć na stoku, będą musieli dojechać do któregoś z narciarskich kurortów. Jaką trasę obrać, aby podróż minęła bezpiecznie?

Podpowiedzią może być Mapa Ryzyka na Drogach Krajowych w Polsce, którą w czwartek przedstawiła Fundacja Rozwoju Inżynierii Lądowej. Bazując na statystykach wypadków z lat 2008-2010, dzieli ona główne ciągi komunikacyjne kraju na 5 kategorii: od tych, na których ryzyko śmierci lub ciężkich obrażeń w wypadku jest największe, po takie, na których takie niebezpieczeństwo jest stosunkowo niewielkie.

Na tle pozostałych regionów kraju województwo śląskie prezentuje się nieźle. Co ważniejsze, porównując obecną mapę z jej wcześniejszą edycją (za lata 2007 -2009), widać, że na naszych drogach jest już trochę bezpieczniej. Z tej poprawy skorzystają narciarze wybierający się do Szczyrku, Zwardonia, Wisły, czy Istebnej. Na mniejsze ryzyko wystawiają się też kierowcy zmierzający w stronę Karkonoszy autostradą A4 - od Katowic po sam Wrocław ma ona status drogi o małym ryzyku (jeszcze rok temu odcinek Gliwice -Opole zakwalifikowano jako trasę o średnim ryzyku).

Znamy przyszłość Roberta Kubicy. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie