Osiem porad - jak nie przepłacać za korzystanie z wodociągu i kanalizacji

Redakcja
Woda, która leje się z naszych kranów, nie jest tania. Za metr sześcienny (1000 litrów) trzeba zapłacić już w niektórych naszych miastach w granicach 5 zł. A wbrew pozorom 1000 litrów to wcale nie tak dużo, dorosła osoba potrafi zużyć miesięcznie nawet 6-7 metrów sześciennych wody. Przedstawiamy więc kilka porad, które mogą przyczynić się do zmniejszenia rachunku za wodę. Naszym konsultantem był Bartosz Turek, ekspert Home Broker.

1. Zacznij od rzeczy drobnej - systematycznie sprawdzaj uszczelki, bo z cieknącego kranu może wyciec nawet 100 litrów wody w ciągu doby! - i przechodź powoli do poważniejszych inwestycji, co pozwoli na duże oszczędności.

2. Oszczędzaj wodę przy goleniu i myciu zębów.
Jeśli w ten sposób uda się ograniczyć używanie kranu przez domowników w sumie o 10 minut dziennie, to oznacza to zużycie nawet o 100 litrów wody mniej. Przez kran "wypłynie" dzięki temu od 297 (woda zimna) do nawet 669 zł mniej (woda ciepła) w ciągu roku. Nie należy też traktować toalety jak śmietnika. Pozbycie się chusteczki czy owada w łazience wymaga za każdym razem zużycia przynajmniej kilku litrów wody.

3 . Szybki prysznic zamiast relaksującej kąpieli.
Kolejnym sposobem na oszczędności jest zamiana kąpieli w wannie na prysznic. Jak podaje wikipedia, przy kąpieli zużywa się 200-250 litrów wody. Aby wziąć prysznic wystarczy 50 litrów wody. Wybierając więc jednorazowo prysznic zamiast kąpieli, można zaoszczędzić około 2,5 zł. Robiąc tak codziennie, można zaoszczędzić nawet ok. 900 zł rocznie.

4. Sprawdź, czy nie masz przecieków.
Nie bez znaczenia jest też to, czy wszystkie krany, prysznic i spłuczka są szczelne. Zgodnie z obliczeniami zamieszczonymi na stronie internetowej Gdyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, nawet niewielka nieszczelność baterii wannowej (jedna kropla na dwie sekundy) oznacza zużycie wody na poziomie 0,6 m sześc. miesięcznie. Gdy z kranu wycieka zimna woda, oznacza to stratę prawie 5 zł, a w przypadku wody ciepłej - 11 złotych miesięcznie. Jeszcze więcej pieniędzy "trafia" do kanalizacji, gdy nieszczelna jest spłuczka. Zgodnie z szacunkami wspomnianej spółdzielni, nieznaczny przeciek w misce klozetowej może oznaczać marnowanie nawet 15 m sześc. wody miesięcznie (koszt można oszacować na 122 zł miesięcznie).

5. Kup perlatory.
W codziennej walce z wysokimi rachunkami za wodę pomóc mogą też niewielkie inwestycje. Najprostszym i najbardziej przystępnym cenowo sposobem jest zakup i montaż perlatorów. Są to niewielkie nakładki (wylewki) na krany, które ograniczają wypływ wody, ale dzięki napowietrzeniu strumienia wody nie traci się na komforcie jej użytkowania. Można je zamontować właściwie na każdym kranie oraz przed słuchawką prysznicową. Zgodnie z zapewnieniami producentów, dzięki zastosowaniu perlatorów, można ograniczyć zużycie wody o około 15-60%. Na rynku dostępne są też perlatory oszczędzające więcej (nawet ponad 80%), choć tego typu rozwiązania są dedykowane raczej do baterii wykorzystywanych jedynie do mycia rąk. Należy bowiem pamiętać, że stosując perlatory o przepływie mniejszym niż 2 litry na minutę, trzeba się liczyć z tym, że napełnienie wodą litrowego garnka zajmie nam ponad pół minuty. Cena wysokiej jakości perlatora to około 20-30 złotych za sztukę. Koszt ten powinien zwrócić się bardzo szybko w postaci niższych rachunków za wodę, jej ogrzanie i odprowadzenie ścieków.
Doskonałe efekty dają też baterie termostatyczne, które automatycznie ustawiają temperaturę wody nie pozwalając, by płynęła zbyt zimna lub zbyt gorąca.

6. Wymień spłuczkę.
Rozważając dodatkowe inwestycje, które mają doprowadzić do ograniczenia zużycia wody, warto skupić się jeszcze przez chwilę na ubikacji. Warto zauważyć, że starego typu spłuczki (tzw. górnopłuki) zużywały aż 15 litrów wody podczas jednego spłukiwania. Dziś na rynku znajdziemy raczej zbiorniki o pojemności 6-9 litrów, co już pozwala zaoszczędzić połowę wody. Ponadto do takiego zbiornika można zamontować oszczędne spłuczki. Pozwalają one na spłukiwanie dużą (6-9 litrów) lub małą (3-4,5 litra) ilością wody. Rozwiązaniem może być też zainstalowanie spłuczki z funkcją stop, która pozwoli na zatrzymanie spłukiwania w dowolnym momencie.

7. Kup oszczędne urządzenia (pralka, zmywarka).
W poszukiwaniu kolejnych oszczędności można zastanowić się nad zainwestowaniem w nowoczesną pralkę i zmywarkę. Co ciekawe, stare pralki na cały cykl zużywały nawet około 100 litrów wody. Nowoczesne urządzenia zużywają nawet poniżej 40 litrów. W przypadku nowoczesnych zmywarek zużycie wody może wynieść zaledwie kilka litrów, choć standard to około 10-15 litrów. Alternatywą jest zmywanie ręczne, które według różnych szacunków może wymagać nawet kilka razy więcej wody niż jeden cykl w zmywarce.

• Według badań firmy Electrolux, nowoczesne pralki zużywają o 87 proc. mniej wody w porównaniu z 10-letnimi urządzeniami. Współczesne zmywarki redukują zużycie energii oraz wody do 60 proc. w porównaniu z ręcznym myciem naczyń.

• Kupując pralkę zwróć też uwagę na jej wyposażenie. Ważne są jej zaawansowane funkcje, jak np. funkcja automatycznego ważenia wsadu, funkcja zamkniętego obiegu wody ze zraszaniem w czasie pracy, funkcje krótkich programów pozwalające na szybkie i energooszczędne pranie niezbyt zabrudzonych rzeczy.

• Z funkcji wstępnego prania korzystaj tylko, kiedy pierzesz rzeczy silnie zabrudzone. Załaduj do pralki tyle prania, ile zaleca instrukcja. Starsze typy pralek, niezależnie od ilości załadowanego prania, zużywają tyle samo wody i energii. Tymczasem nowe dostosowują ilość wody do wielkości załadunku.

• Kupując zmywarkę dobierz jej wielkość do swoich potrzeb (w małym gospodarstwie domowym do 3 osób - wystarczy zmywarka o szerokości 45 cm). Szukaj urządzeń z dodatkowymi funkcjami pozwalającymi na oszczędność energii i kosztów, są to np. funkcja automatycznej kontroli czystości wody - umożliwiająca zmniejszenie zużycia świeżej wody oraz wewnętrzny wymiennik ciepła pozwalający na odzyskanie ciepła z gorącej wody, którą zmywarka wypompowuje, i ogrzanie świeżej wody dostarczanej do urządzenia. Włączaj zmywarkę tylko wtedy, gdy jest pełna. Jeśli to niemożliwe, wykorzystaj oszczędnościowy program mycia - może to być "krótki program" lub "mycie ekspresowe".

• Oszczędności można też osiągnąć w trakcie zwykłego... gotowania. Pamiętaj, by gotować w małej ilości wody w zamkniętych naczyniach. Bardzo wydajne są parowary, a potrawy w nich przygotowane są zdrowe.

8. Wykorzystaj deszczówkę.
Na koniec zostaje rozwiązanie, o którym warto pomyśleć już na etapie projektowania domu, czyli wykorzystanie deszczówki. Choć raczej nie zaleca się jej wykorzystania do celów spożywczych, to jak wynika analiz ekspertów, deszczówka może w dużym stopniu (50%) zastąpić wodę z sieci. Gdyby więc przyjąć, że czteroosobowa rodzina zużywa rocznie 182,5 m sześc. wody, a metr wody kosztuje 8,1 zł, to wykorzystanie deszczówki oznacza potencjalne oszczędności na poziomie prawie 1,5 tys. zł. Na tym tle średni koszt instalacji z montażem wynoszący 6 tys. zł nie wydaje się wygórowany. Deszczówkę można użyć do spłuczki, a także mycia auta i podlewania kwiatów.


Pamiętaj
Jeśli nie masz zmywarki do naczyń - nie myj naczyń pod bieżącą wodą, lecz w zlewie. Dopiero po umyciu spłukuj naczynia pod strumieniem świeżej wody (płukać można też w zimnej wodzie). Pamiętaj, aby najpierw umyć naczynia mniej zabrudzone, a na końcu zatłuszczone lub przypalone. Nie myj każdego naczynia oddzielnie, bo zużywasz przez to więcej wody.

Ciekawe wyliczenia
Przeciętna czteroosobowa rodzina wydaje miesięcznie na utrzymanie nieruchomości aż 890 zł - wynika z szacunków Home Broker opartych o dane GUS. 60 zł z tej kwoty przypada na wodę, a 50-60 zł na kanalizację. Mieszkając w bloku, przeważnie w cenie wody ma się też wliczony koszt jej ogrzania oraz odprowadzenia przez kanalizację. W przypadku domów jednorodzinnych niepodłączonych do kanalizacji, uwzględnić trzeba natomiast koszt opróżnienia szamba. W gminach, w których wciąż wiele obszarów jest nieskanalizowanych, opłaty za jednorazowe opróżnienie zaczynają się od około 200 zł (szambo o pojemności 10 m sześc.).

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie