Przedstawiciele centrów handlowych przedstawiają wyniki za zeszły rok. "Jako branża jesteśmy w dramatycznej sytuacji"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Jak podaje PRCH, miesiącem o najniższych wynikach był kwiecień, w którym centra handlowe działały w mocno ograniczonym zakresie, czego konsekwencją był spadek obrotów o 80 proc.
Jak podaje PRCH, miesiącem o najniższych wynikach był kwiecień, w którym centra handlowe działały w mocno ograniczonym zakresie, czego konsekwencją był spadek obrotów o 80 proc. Aneta Zurek/ Polska Press
Jak informuje Polska Rada Centrów Handlowych, początek 2020 roku przyniósł kilkuprocentowe wzrosty obrotów oraz odwiedzalności w porównaniu do pierwszych dwóch miesięcy 2019 roku. Jednak tendencje wzrostowa skończyła się wraz z wprowadzeniem pierwszego lockdownu. - Jako branża jesteśmy w dramatycznej sytuacji, ostatnie decyzje rządu o wprowadzeniu kolejnych ograniczeń na skalę ogólnopolską postawiły wielu przedsiębiorców pod ścianą- komentuje prezes PRCH.

Jak informuje Polska Rada Centrów Handlowych, początek 2020 roku w styczniu i lutym przyniósł wzrosty obrotów oraz odwiedzalności w porównaniu do pierwszych dwóch miesięcy 2019 roku. Jednak dobre informacje skończyły się wraz z wprowadzeniem pierwszego lockdownu.

Jak podaje PRCH, miesiącem o najniższych wynikach był kwiecień, w którym centra handlowe działały w mocno ograniczonym zakresie, czego konsekwencją był spadek obrotów o 80 proc. Od maja do września obroty zaczęły się odbudowywać i w sierpniu były niższe zaledwie o 9 proc. w porównaniu do tego samego miesiąca w 2019 roku. Statystyki zdecydowanie poprawiło grudniowe odbicie- obroty w ostatnim miesiącu roku były o 64 proc. wyższe od średniej miesięcznej z 2020 roku, a w porównaniu rok do roku były jedynie o 17 proc. niższe, centra handlowe funkcjonowały w grudniu ze znaczenie ograniczoną ofertą rozrywkową i gastronomiczną.

Z komunikatu Rady wynika, że w najtrudniejszej sytuacji znaleźli się najemcy z kategorii Usługi i Rozrywka, którzy skumulowaną zmianę w 2020 roku zanotowali odpowiednio na poziomie - 66 proc. i - 59 proc. Z kolei najmniejsze spadki odnotowały kategorie Żywność - zmiana skumulowana 5 proc., oraz Dom i Wnętrze - 7 proc. Spadek skumulowany Gastronomii to 34 proc., Mody - 31 proc., Artykułów specjalistycznych 28 proc., Zdrowie i Uroda zanotowało spadek na poziomie 21 proc.

Jak wynika z danych, spadki w obrotach prezentują się dość podobnie, jeśli chodzi poszczególne regiony Polski (od -24 proc. do -30 proc.), a także wielkość obiektu. Nieco wyższe obroty, z różnicą na poziomie 4 pp. powyżej średniej, odnotowały centra małe i średnie o powierzchni od 5 000 do 40 000 mkw. GLA.

W pandemii zmieniły się nawyki zakupowe klientów oraz profil samego klienta

Centra handlowe klienci odwiedzają rzadziej, ale w bardzo konkretnych celach zakupowych, szybko realizując swoje potrzeby i spędzając na zakupach mniej czasu. Takie wizyty częściej skutkują decyzją o zakupie oraz wyższym paragonem, dzięki czemu rośnie konwersja. Zmienił się też profil klienta galerii handlowych. W czasach pandemii zakupy robią pojedyncze osoby, a nie całe rodziny, czy grupy młodzieży. Niższa liczba klientów robiących większe zakupy to pożądane zachowanie w czasach pandemii.

Niedziele handlowe w 2020 roku

W tygodniach z niedzielą handlową w 2020 roku, tygodniowa odwiedzalność w centrach handlowych była wyższa o około 20 proc. w porównaniu do tygodni bez niedzieli handlowej. Niedziela była także drugim po sobocie najpopularniejszym dniem na zakupy.

"Jesteśmy w dramatycznej sytuacji"

- Jako branża jesteśmy w dramatycznej sytuacji, ostatnie decyzje rządu o wprowadzeniu kolejnych ograniczeń na skalę ogólnopolską postawiły wielu przedsiębiorców pod ścianą- czytamy w komentarzu Jana Dębskiego, Prezesa Zarządu Polskiej Rady Centrów Handlowych.

Dębski zwraca uwagę na "nierówne traktowanie podmiotów zajmujących się handlem". Jak pisze, "te same sklepy działające poza centrami handlowymi mogą prowadzić nieograniczoną działalność, a te w centrach już nie". - Trudno tłumaczyć takie decyzje względami epidemicznymi, bo przecież zakupy odbywają się w sklepach, a nie poza nimi. Na jakiej podstawie uznano, że niektóre sklepy w zależności od branży są bardziej bezpieczne od innych? Nie otrzymujemy odpowiedzi na te pytania. Dramatyczne efekty wszystkich obostrzeń będą widoczne w najbliższych tygodniach i miesiącach. Branża centrów handlowych nie ma już środków na finansowanie kosztów kolejnych lockdownów- alarmuje.

Dębski nie ukrywa w swoim komentarzu, że branża z nadzieją patrzyła na 2021 rok. Jednak jego zdaniem, "dzisiaj trudno na to liczyć". Jak wylicza, najemcy po raz kolejny zostali z niesprzedanymi kolekcjami, tym razem wiosennymi i produktami przygotowanymi z myślą o Wielkanocy, a konsumenci zostali pozbawieni możliwości spokojnego i bezpiecznego zrobienia zakupów".

- Trudno jest zrozumieć i przewidzieć kolejne decyzje rządu, od których zależy przyszłość ponad 400 tysięcy pracowników sektora. Nieustanne działania sektora – wynajmujących i najemców – mające na celu zapewnienie bezpiecznych warunków zaspokojenia podstawowych potrzeb zakupowych wydają się niewystarczające, aby przekonać rządzących, że centra były i są bezpieczne- kończy prezes PRCH.

Minimalna płaca w górę. Wzrośnie przynajmniej o 184 zł

Wideo

Materiał oryginalny: Przedstawiciele centrów handlowych przedstawiają wyniki za zeszły rok. "Jako branża jesteśmy w dramatycznej sytuacji" - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie