Śląsk: na barbórkę 100 lat temu górnicy dostawali ćwiartkę wódki, kiełbasę i dwie bułki. Tak wyglądała ich praca

Jacek Bombor
Jacek Bombor
Śląsk: na barbórkę 100 lat temu górnicy dostawali ćwiartkę wódki, kiełbasę i bułki
Śląsk: na barbórkę 100 lat temu górnicy dostawali ćwiartkę wódki, kiełbasę i bułki Narodowe Archiwum Cyfrowe
Udostępnij:
Dziś 4 grudnia – górnicza barbórka. Z tej okazji pokazujemy, jak wyglądała praca w kopalni 100 lat temu, Górnicy harowali po 10, 12 godzin, a tragiczne wypadki to była codzienność

Na barbórkę 100 lat temu górnicy dostawali ćwiartkę wódki, kiełbasę i dwie bułki

Dziś 4 grudnia – górnicza barbórka. Z tej okazji pokazujemy, jak wyglądała praca w kopalni 100 lat temu, Górnicy harowali po 10, 12 godzin, a tragiczne wypadki to była codzienność

Dziś z okazji barbórki górnicy dostają spory zastrzyk gotówki, wydadzą na świąteczne zakupy, prezenty. 100 lat temu po raz pierwszy przyznano deputat barbórkowy – dokładnie w 1920 roku. Można powiedzieć, że było to takie ...drugie śniadanie fundowane przez kopalnię. Ćwiartka wódki, pęto kiełbasy, dwie bułki. Mała cena za codzienne narażanie życie, prawda?

Tak wyglądała praca w kopalni 100 lat temu. Zobaczcie

Polska, która całkiem odzyskała po 123 latach zaborów niepodległość, musiała stawiać na rozwój przemysłu. Praca w kopalni była wówczas niezwykle ciężka: większość robót wykonywano ręcznie, pracowano w skrajnych warunkach, a górników nie chroniły specjalistyczne kombinezony.

Górnicy pracowali ponad siły, nierzadko po 10-12 godzin. I w polskich, i w niemieckich kopalniach często dochodziło do wypadków. 20 września 1923 roku na przykład, w kopalni Reden w Dąbrowie Górniczej, z powodu zaniedbań BHP zginęło 33 górników. Spłonęli w pożarze. Pożar w kopalni Heintz (Rozbark) w Bytomiu 31 stycznia 1923 spowodował śmierć 145 górników. W kopalni Wenceslaus (Wacław) w Ludwikowicach (Nowa Ruda) 9 lipca 1930 roku w wyniku wyrzutu dwutlenku węgla śmierć poniosło 151 górników. Wyrzut dwutlenku węgla w Nowej Rudzie w 1941 roku spowodował śmierć 186 górników.

Już wtedy na kopalniach istniały drużyny ratownicze. Na zdjęciach z lat 20 i 30, które zachowały się w Narodowym Archiwum Cyfrowym, ratownicy przypominają przybyszów z obcej planety, z założonymi aparatami, które wówczas miały ich chronić przed szkodliwą atmosferą.

- Drużyny ratownicze w śląskich kopalniach zostały w 1925 roku wyposażone w tlenowe aparaty model Audos MR-2-1925. W tym czasie wprowadzono też do kopalń pierwsze pochłaniacze ochronne, chroniące przed tlenkiem węgla. - W latach trzydziestych ubiegłego wieku Polak Stanisław Hermann zmodernizował automat płucny tak, by dopływ tlenu był regulowany zapotrzebowaniem użytkownika – czytamy w opracowaniu Stefana Gierlotki z publikacji "Dzieje górnictwa – element europejskiego dziedzictwa kultury".

Po podziale Górnego Śląska w 1922 roku utworzono województwo śląskie - na jego terenie pozostały aż 53 kopalnie węgla kamiennego. Nasze kopalnie wydobywały 75 procent polskiego węgla, że właśnie także tutaj była skupiona cała produkcja koksu, prawie 80 proc. stali, 100 procent ołowiu, srebra. Na początku lat 30., po światowym kryzysie, na Śląsku zlikwidowano 16 kopalń, a tysiące górników zostało bez pracy. Wtedy jak grzyby po deszczu powstawały biedaszyby, było ich ponad pół tysiąca.

Śląsk: na barbórkę 100 lat temu górnicy dostawali ćwiartkę wódki, kiełbasę i bułki

Śląsk: na barbórkę 100 lat temu górnicy dostawali ćwiartkę w...

Konferencja związkowców pod zakładem Solaris. Strajk w Solarisie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie