W Katowicach odbył się II Marsz Autonomii [Foto]

Redakcja
Gorące letnie temperatury nie przeszkodziły śląskim autonomistom w odbyciu drugiego już Marszu Autonomii. Żółto-niebieski korowód przemaszerował ulicami Katowic, zaczynając na placu Wolności a kończąc na placu Sejmu Śląskiego, przed Urzędem Wojewódzkim.

W marszu wzięło udział około 800 osób. Przemarsz przez miasto odbył się w pokojowych warunkach, praktycznie na całej długości trasy można było spotkać tłumy gapiów. Jedni patrzeli zaciekawieni, inni - machali ręką. "Dobrze, niech walczą o swoje!" krzyczała jedna z Pań, starszy mężczyzna kiwał głową z przekąsem: "I tak nic nie zmienią, tylko nas ośmieszą".

Jak wyglądał sam pochód? Na jego czele podążała brygada zmotoryzowana, tuż za nią zbrojni rycerze, orkiestra dęta, a dalej już tylko... żółto-niebieski tłum powiewający flagami, niosący transparenty i wznoszący co jakiś czas okrzyki: "Górny Śląsk!" Przemarsz zatrzymał się na placu Sejmu Śląskiego, gdzie, po uformowania szyków członkowie RAŚ-u zaapelowali do przybyłych. Zanim to jednak nastąpiło, uczczono minutą ciszy pamięć ofiar wypadku w Serbii.

W kolejnych wystąpieniach członkowie RAŚ-u zaapelowali do przybyłych, aby zjednoczyć się w wspólnej sprawie, jaką jest odzyskanie przez Górny Śląsk autonomii utraconej tuż po II Wojnie Światowej, dekretem władz komunistycznych z dnia 6 maja 1945 roku.

Kilka lat temu Jerzy Gorzelik, prezes Ruchu Autonomii Śląska przypomniał słowa Loyda Georga: "Dać Polsce Śląsk to tak, jak dać małpie zegarek".  - No i po 80 latach -widać, że małpa zegarek zepsuła" - dodał wtedy Gorzelik. Dziś słowa te zabrzmiały ponownie. Śląski satyryk i kabareciarz Marian Makula podkreślał: "Najwyższy czas żeby odzyskać zegarek". Głośne apele do wojewody o wyjście i rozmowę z zebranymi nic nie dały, ten bowiem już wcześniej wyjechał do Serbii.

Marsz, tak jak pokojowo się zaczął, tak też się skończył. Pod Górnośląskim Centrum Kultury ustawiono kram, gdzie można się było zaopatrzyć w górnośląskie gadżety, z kolei przed pomnikiem Wojciecha Korfantego odbył się pokaz walk rycerskich. Miało się odbyć również bicie pamiątkowej monety, ale... niestety zaszwankowała technika - maszyna wybijająca uległa zepsuciu.

O ocenę marszu i atmosfery wokół działań Ruchu Autonomii Śląska poprosiliśmy jej prezesa, Jerzego Gorzelika.

- W porównaniu do pierwszego marszu zauważalny jest postęp frekwencyjny. Równie wyraźny postęp zauważamy w odbiorze działań

Ruchu Autonomii Śląska

. Zmienia się klimat, mamy do czynienia z coraz większym zrozumieniem dla decentralizacji w społeczeństwie, jak również w obozie koalicji rządzącej. To cieszy, coraz więcej ludzi zaczyna rozumieć, o co chodzi w idei autonomii. Będzie nas coraz więcej, odzyskanie autonomii staje się dzięki temu coraz bardziej realne - powiedział MM Silesii

Jerzy Gorzelik

.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pierwsza od 4 lat wizyta prezydenta Francji w USA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na slaskie.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie