Węgiel w życiorys wpisany – Zobacz wyjątkową rozmowę ojca i syna o górnictwie, tradycjach i kopalni

Bartłomiej Wortolec
„Węgiel w życiorys wpisany” to interaktywna rozmowa o górnictwie, tradycjach górniczych, bezpieczeństwie i codzienności na kopalni. Arek Gola
Z okazji Barbórki, najważniejszego święta górników i ich rodzin, Dziennik Zachodni wraz z Jastrzębską Spółką Węglową przygotował wyjątkowy projekt „Węgiel w życiorys wpisany” – interaktywną rozmowę, w której użytkownicy serwisu mogą zadać pytania doświadczonym górnikom.

„Węgiel w życiorys wpisany” to interaktywna rozmowa o górnictwie, tradycjach górniczych, bezpieczeństwie i codzienności na kopalni. Dzięki niej możemy dowiedzieć się jak naprawdę wygląda praca górników, w jakie przesądy wierzą, a także z jakimi niebezpieczeństwami muszą się liczyć i czego nie można mówić na dole.

- Bez wątpienia górnictwo to temat, który dotyczy wszystkich mieszkańców naszego regionu - mówi Katarzyna Jabłońska-Bajer, dyrektor Biura Komunikacji i PR Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

- Ale w ostatnich latach branża podlegała ogromnym zmianom, kopalni jest coraz mniej, zmniejszyło się też radykalnie zatrudnienie w górnictwie, tak więc warto pokazać ten zawód, to, jak się zmieniał na przestrzeni pokoleń. Chyba nie ma lepszego dnia w ciągu roku niż Barbórka, by pokazać, czym jest prawdziwe górnictwo i czym jest praca górnika - dodaje.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Bohaterami projektu są górnicy z wieloletnim doświadczeniem. To Janusz Kubica, który na kopalni „Pniówek” przepracował 31 lat oraz jego syn - Michał Kubica - pracujący w tym samym miejscu od 11 lat. Michał zaczynając pracę chciał dorównać swojemu ojcu. Jego marzenie udało się zrealizować w 2018 roku.

- Pracuję dokładnie w tym samym miejscu co mój tata. Kiedy usiadłem przy jego biurku, przypomniałem sobie o moim celu. Wzruszyłem się - mówi Michał Kubica, nadsztygar BHP na kopalni KWK Pniówek.

„Węgiel w życiorys wpisany” to sentymentalne spotkanie ojca z synem i „fedrowanie,” czyli rozmowa o pracy, jest przeznaczone właściwie dla każdego. Projekt opiera się na nieliniowym prowadzeniu opowieści.

- Widzowie tego dokumentu mogą zadawać pytania bohaterom. Ogółem w projekcie do wyboru jest trzydzieści pytań dotyczących pracy na kopalni, tradycji, codzienności na dole. Za każdym razem widz ma możliwość wyboru jednego z dwóch pytań, które przenoszą nas w ciągu logicznym do kolejnych niesamowitych historii. Jest to pierwszy tego typu projekt w Polsce - dodaje Karol Gruszka, digital manager Dziennika Zachodniego.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Aby dużo zarabiać trzeba być...Zobacz listę zawodów

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zlikwidować górnictwo

Rozmowa ojca z synem: Tato a dlaczego nasz kraj oparł energetykę na węglu? Tato: Bo nasz kraj jest głupi. Syn: Tato a dlaczego ponosimy takie koszty górnictwa? Tato: Bo dajemy się terroryzować bandzie związkowej. Syn: Tato a dlaczego śląskie miasta tak wyglądają? Tato: Bo zniszczyły je lata rabunkowej eksploatacji górniczej. Syn: Tato a czy Polska będzie miała elektrownie atomowe? Tato: Nie bo dajemy się terroryzować górniczym związkowcom i mamy głupich rządzących. Syn: Nie mam więcej pytań.

Dodaj ogłoszenie