Zapis czatu z Joanną Kluzik-Rostkowską

Redakcja
Fot. Arkadiusz Ławrywianiec
Zapraszamy do lektury czatu z Joanną Kluzik-Rostkowską, który miał miejsce w czwartek, 18 listopada 2010 w siedzibie naszej redakcji.

Witamy na czacie Joannę Kluzik-Rostowską. Zapraszamy do zadawania pytań

Joanna_Kluzik-Rostkowska: Witam wszystkich internautów.

~tornton: Czy po odejściu z PiS myśli Pani o założeniu kolejnej partii? Tym bardziej, że Pani popularność w mediach jest duża.

Joanna_Kluzik-Rostkowska: Po odejściu z partii myślę o tym jakich instrumentów w polityce użyć, by być skuteczna parlamentarzystką. Założenie formacji politycznej to marzenia kuszące. Natomiast to decyzja wymagająca rozwagi i chłodnej kalkulacji. To również branie odpowiedzialności za osoby, które się do takiego przedsięwzięcia zaprasza. Decyzja jeszcze jest przede mną.

~michael: Wiadomo, że takie rzeczy jak wykluczenie z partii nie jest sprawą jednego dnia. Od jak dawna przeczuwała Pani, że coś takiego się wydarzy?

Joanna_Kluzik-Rostkowska: Do samego końca miałam nadzieję, że uda mi się przekonać Jarosława Kaczyńskiego i kierownictwo, by sięgnąć do dobrych doświadczeń kampanii prezydenckiej. Nie spodziewałam się decyzji komitetu politycznego o zwolnieniu, tym bardziej, że zapadnie ona w trakcie kampanii samorządowej. Jeszcze kilka godzin przed wyrzuceniem dzwoniłam do jednego z członków komitetu politycznego, przypominając, ze wielu osobom startującym w wyborach samorządowych z list PiS udzieliłam poparcia. Zrobiono sobie ze mną zdjęcia, do materiałów wyborczych i wyrzucenie mnie w trakcie kampanii będzie wielkim kłopotem dla kandydatów w wyborach samorządowych.

~jactom: Co Pani sądzi o pomyśle utworzenia autonomii dla Górnego Śląska i innych regionów Polski?

Joanna_Kluzik-Rostkowska: Jestem Ślązaczką i kocham Śląsk. W tej chwili mieszkam w Warszawie, ale znajomi śmieją się ze mnie, że jak widzę na horyzoncie jakiś komin to od razu czuje się lepiej :) Szanuję specyfikę kulturową Śląska, dla mnie to część Polski.

~facet_5: Czy czuje się Pani przywódczynią ludzi, którzy okazali się zdrajcami PiS i wbijają nóż w plecy swojej dotychczasowej partii?

Joanna_Kluzik-Rostkowska: Biorę odpowiedzialność za kampanie prezydencka, za retorykę tej kampanii, za przekonanie ze Polska jest najważniejsza i uważam, ze ludzie, którzy przyczynili się do tego, ze zdobyto dla prezesa PiS prawie 8 mln głosów nie są zdrajcami tej formacji.

~jactom: Pytałem konkretnie o autonomię dla Śląska, jak i innych regionów, nie o to czy Śląsk jest częścią Polski, bo to wszyscy wiemy

Joanna_Kluzik-Rostkowska: Szanuje unitarny charakter naszego kraju.

~Biały: Jakim pani zdaniem jest największy błąd popełniany przez Jarosława Kaczyńskiego ?

Joanna_Kluzik-Rostkowska: Nieskuteczne kontrolowanie rządu Platformy Obywatelskiej.

~Jaro: Czy Jarosław Kaczyński to wg Pani dyktator?

Joanna_Kluzik-Rostkowska: To bardzo silna osobowość. Znam go 21 lat, świetnie mi się z nim pracowało, kiedy był premierem. Rozeszły się nasze drogi polityczne, ale sympatia z mojej strony pozostała.

~dojrzała: Jest Pani zdolna do założenia nowej partii?

Joanna_Kluzik-Rostkowska: Jestem zdeterminowana do wyciszenia wojny polsko-polskiej a jaki instrument do tego posłuży to zobaczymy.

~tornton: Czy nie wydaje się Pani, że nieuchronnie zbliżamy się do modelu amerykańskiego, gdzie są tylko 2 partie, które cokolwiek znaczą? Czy znajdzie się jeszcze miejsce dla Pani ugrupowania?

Joanna_Kluzik-Rostkowska: Bardzo chciałabym, abyśmy się zbliżali do modelu amerykańskiego jeśli chodzi o zróżnicowanie poglądów jednej partii. Przyjechałam dzisiaj poprzeć w wyborach do sejmiku Pana Andrzeja Rozpłochowskiego - legendę Solidarności, ale i członka Amerykańskiej Partii Republikańskiej. Wierzę, że te doświadczenia dojrzałej demokracji przydadzą się w Polsce, ale Polacy wolą większą różnorodność, niż amerykańska dwubiegunowość.

~bill: Skoro odcina się Pani od PiS i Jarosława Kaczyńskiego, dlaczego wciąż posługuje się Pani sloganami tej partii?

Joanna_Kluzik-Rostkowska: To ja zostałam odcięta przypominając program i hasła tej partii z wyborów prezydenckich. Trudno mi to zrozumieć, tym bardziej, że parę miesięcy temu proponowano mi wiceprezesurę tej partii i kandydaturę na prezydenta Warszawy, a ja poglądów nie zmieniłam.

Moderator: To było ostatnie pytanie podczas dzisiejszego czatu. Serdecznie dziękujemy za Wasz udział.

Joanna_Kluzik-Rostkowska: Dziękuje wszystkim internautom za pytania. Było mi bardzo milo.


Joanna Kluzik-Rostkowska - dziennikarka, polityk, minister pracy i polityki społecznej w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, była wiceminister pracy i polityki społecznej oraz rozwoju regionalnego, poseł na Sejm VI kadencji.

Od 1989 pracowała jako dziennikarka działu politycznego "Tygodnika Solidarność". W 1992 była kierownikiem działu reportażu miesięcznika "Konfrontacje". W trakcie swojej kariery dziennikarskiej zajmowała się m.in. dziennikarstwem śledczym, była również korespondentką zagraniczną (w tym w Bośni i Czeczenii).

Od 1996 pracowała jako dziennikarz działu krajowego i politycznego tygodnika "Wprost". Od 2000 kierowała działem gospodarczym tygodnika "Nowe Państwo". W latach 2001–2004 była pierwszym zastępcą redaktor naczelnej tygodnika "Przyjaciółka".

W 2004 rozpoczęła pracę w Urzędzie m.st. Warszawa na stanowisku głównego specjalisty w biurze prasowym. W tym samym roku wstąpiła do Prawa i Sprawiedliwości. W 2005 została mianowana na stanowisko pełnomocnika Prezydenta Warszawy ds. kobiet i rodziny. W wyborach parlamentarnych w 2005 kandydowała do Sejmu z warszawskiej listy Prawa i Sprawiedliwości, jednak nie uzyskała mandatu.

17 listopada 2005 objęła stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, przejmując m.in. część kompetencji Pełnomocnika Rządu do spraw Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn. Funkcję tę pełniła do 13 lipca 2007. Tego samego dnia została powołana przez premiera Jarosława Kaczyńskiego na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego.

W lipcu złożyła dymisję i przeszła do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, kierowanego przez Grażynę Gęsicką.

26 kwietnia 2010 została szefową sztabu wyborczego kandydata na prezydenta z ramienia Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. 5 listopada 2010 decyzją Komitetu Politycznego PiS wraz z Elżbietą Jakubiak została wykluczona z partii "za złamanie statutu".
(Źródło: Wikipedia)

Wkrótce ruszą zapisy na szczepienie trzecią dawką

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michał
Bez względu na motywy jakimi kierują się członkowie PJN,Polsce ,nam wszystkim potrzebna jest dziś silna racjonalna i konstruktywna opozycja .Opozycja która była by w stanie wypracować wspólnie z rządzącymi ugrupowaniami consensus w sprawach dla Polski kluczowych.Opozycja której można by było bez obaw powierzyć sprawowanie władzy jeśli ,sytuacja do tego dojrzeje.Z całą pewnością nie jest taka opozycją PIS.Może PJN w przyszłości się nią stanie,Mam taką nadzieją i życzę powodzenia
g
gosc
Zdrajca kojarzy się tylko z podłością,dlatego niczego dobrego już ta pani nie osiągnie.
A
ADAM
WRESZCIE PANI ZROZUMIAŁA ŻE PIS TO NĘDZA ALE MIŁO BYŁO OCZERNIAĆ PO SLD PSL . I TAK ZAPŁACIŁ PANI JAROSŁAW WYLANIEM Z PARTI NIE DŁUGO ZOSTANIE SAM ON KOT I ZIOBRO.
o
ondraszek
Jakie sa efekty Pani pracy dla Slaska? Przyklad z Andrzejem Rozplochowskim dowodzi ze cierpicie na typowy zaglebiowski syndrom "coby tu robic?- Zeby nie robic! Po 30-tu latach nieobecnosci z legitymcja czlonka(nomen omen) partii amerykanskiej w kieszeni, Andrzej w mig przyswoil sobie w/w syndrom.
I bedziecie nas uczyc ale czego? Tu sie nie sluzy,-tu sie pracuje! Oddzialy "Sluzby Polsce"? To juz przerabialismy wiadomo z jakim efektem.
To wszystko jest szyte zbyt grubymi nicmi.Tylko kasa sie liczy!!! Co nie?
o
ondraszek
Jakie sa efekty Pani pracy dla Slaska? Przyklad z Andrzejem Rozplochowskim dowodzi ze cierpicie na typowy zaglebiowski syndrom "coby tu robic?- Zeby nie robic! Po 30-tu latach nieobecnosci z legitymcja czlonka(nomen omen) partii amerykanskiej w kieszeni, Andrzej w mig przyswoil sobie w/w syndrom.
I bedziecie nas uczyc ale czego? Tu sie nie sluzy,-tu sie pracuje! Oddzialy "Sluzby Polsce"? To juz przerabialismy wiadomo z jakim efektem.
To wszystko jest szyte zbyt grubymi nicmi.Tylko kasa sie liczy!!! Co nie?
A
Anna
Pani Janino słucham i oglądam TV info i widzę jak Pani zależy na bycie w centrum ale czy nie sądzi pani ,że takie powtarzanie kilku zdań nie czyni panią wiarygodną tylko wizerunek upartej co nie odpuści.Przyznaję 8 mln ludzi głosujących to sukces ale jak się dowiedzieliśmy ,że stosowanie chwytów też było to tracimy zaufanie .Podobno miała Pani zaproponowane stanowisko w kierownictwie po wyborach i pani nie podjęła wyzwania, czy to prawda ?
B
Beri
-Gdzie jest mój komentarz?
B
Beri
Nie wiem nic o koszmarnej IV Rzeczpo....Więcej faktów nieprasowych,a mniej ocen i emocji,bo one są nieciekawe ,gdyż nie są intersubiektywnie kontrolowalne i niczego nie wnoszą do poznania prawdy o zdarzeniach z historii współczesnej Polski.Chyba,że chodzi o propagandę antypisowską,a to co innego.Tylko wtedy nasuwają się pytania:dlaczego i po co ona?
r
rudzianki
Uważam, że ta Pani to piękna osobowość na naszej arenie politycznej. Śledzę jej karierą od dawna i uważam, że jest szczególnym przykładem mądrej, kreatywnej, współczesnej kobiety. Dla mnie jest wielkim autorytetem w sprawach polityki społecznej. Podziwiam jej odwagę w obronie prawdy.Pani Joanno życzę wytrwałości i dziękuję w imieniu swoim i koleżanek z to, że na pustyni autorytetów pojawił się taki wzór jak Pani. Pozdrowienia z Rudy Śląskiej!! Trzymamy kciuki. Wiemy, że Pani też... Prosimy żeby Pani pamiętała ,że u nas jest sporo osób dla których Polska jest NAJWAŻNIEJSZA.
B
Bobik7777
Gdzie są odpowiedzi?
B
Bobik7777
Alergicznie nie znoszę PISU od czasów tzw, IV Rzeczpospolitej, która była, nie wchodząc w szczegóły, poprostu LUMPENRZECZPOSPOLITA. I nagle pojawiła się Pani. Normalna, prawdziwa, mówiąca zrozumiałym językiem, pozbawiona agresji i przy tym racjonalna. Nieomal przekonała mnie Pani do głosowania na Jarosława Kaczyńskiego na Prezydenta RP. Na szczęście zadziałał instynkt samozachowawczy i zagłosowałem na Komorowskiego, żeby uniknąć ewentualnej wojny domowej, miliona trupów i kolejnego Muzeum im. Kaczyńskich. To właśnie podsunęła mi wyobrażnia, a może Duch Święty. Czy Pani naprawdę wierzyła w przemianę Prezesa PIS, czy yła to z Pani strony tylko cyniczna gra dla pozyskania rozsądnych wyborców?
M
Matka337
Wiek XX był wiekiem dekolonizacji i wyzwalania się spod opresji różnych mniejszości, głównie etnicznych. Koniec wieku XX i nasze czasy przyniosły w krajach cywilizowanych emancypację mniejszości seksualnych, gejów i lesbijek. Polska wlecze się w ogonie tych przemian. Co Pani zamierza zrobić w tej sprawie? Nie chodzi mi o żadne małżeństwa homoseksualne, ale o równouprawnienie np. w sprawach dziedziczenia, czy opieki w szpitalu nad chorym partnerem życiowym. Czy Pani ma oczy otwarte na realia wspólczesnego życia, czy jest nadal zabetonowaną w w katoniemoralności (pedofilia księży jest przecież zrozumiała) pisowską funkcjonariuszką, którą niedobry PREZES odsunął od piersi (i pewnie dochodów)?
L
Lula87654
Czy Pani nadal, jak macierzysty PIS, zamierza w polityce zagranicznej hodować międzywojenną teorię dwóch wrogów: Niemiec i Rosji. I robić wszystko, żeby stosunki z nimi były jak najgorsze. Przepraszam, jeśli kogoś urażę, ale jak słyszę o niezałatwieniu sprawy Katynia po raz 5987, to mam odruch wymiotny. Ile jeszcze prezydentów i premierów Rosji ma za ten potworny mord przepraszać. Przecież życia ofiarom nie zwrócą, coćby nie wiem jak się starali. Naszym PiSuarom chodzi tylko o wieczne mącenie, rozdrapywanie ran i robienie z siebie ofiar.
j
j.szymonik@...
Czy ma Pani jakąś teorię na temat zmian jakie zaszły w postawie Jarosława Kaczyńskiego po kampanii prezydenckiej? Czy to zwykła kalkulacja polityczna? Skoro wówczas utożsamiał się z założeniami kampanii "Końca wojny polsko-polskiej", co mogło spowodować, że zmienił zdanie? Co będzie jeśli wyniki wyborów samorządowych będą dużo gorsze niż prezydenckich? Czy liczy pani na zwykłe słowo przepraszam z jego strony?
PS. Czy to że Jarosław Kaczyński przepuszcza w drzwiach kobiety przodem oznacza, że woli mieć panie na oku?
H
Huius hui
Do Pani Prezes (?) Kluzik Rostkowskiej pytanie: co Pani zrobi w sprawie wyjaśnienia śmierci Barbary Blidy? Moim zdaniem było to zaplanowane z zimną krwią morderstwo polityczne. Oczywiście w zamiarach pana Ziobry chodziło o morderstwo symboliczne, bez krwi. Ale funkcjonariusze to żle zrozumieli i zabili dosłownie. Dowody, o których czytałem w prasie świadczą o tym, że sama nie mogła sie zastrzelić. A zacieranie śladów przez służby mundurowe (nawet nie chce mi się wymieniać ich plugawych nazw)? Ciągle gada się o Smoleńsku, gdzie była po prostu katastrofa komunikacyjna. A ten mord polityczny ma ulec zapomnieniu? Oto katolicka moralność.
Dodaj ogłoszenie