"MY siejeMY" zdrowo w małych ogródkach

Redakcja
Jak nauczyć najmłodszych zdrowego żywienia, jak przekonać dzieci, że warto odżywiać się racjonalnie, bo jest to dobre zarówno dla zdrowia, jak i dla przyrody?

Można o tym mówić, pokazywać plansze, podawać przykłady, przytaczać liczby i dane statystyczne. Można wycofać ze szkolnych sklepików niezdrowe batony, big-maki i chipsy, można sprzedawać sałatki warzywne i ciemne pieczywo. Wszystko można! Tylko na ile skutecznie? Okazuje się, że nie bardzo, bo dzieci i tak kupią po wyjściu ze szkoły hot-doga, a wszystkie mądre rady "ulatują z głowy", gdy ślinka cieknie już na sam widok szyldu "McDonald's".

A jednak nie można nie próbować uczyć zdrowego żywienia. Trzeba jednak zmienić sposób przekazu. Tak twierdzą ekolodzy np. z fundacji "Arka" oraz społecznicy z Tychów. Co robią? Sieją, sadzą, pielęgnują, zakładają razem z dziećmi małe ogródki, a właściwie zakładają je dzieci przy pomocy dorosłych.

Do doniczek z recyklingu
"MY siejeMY" to nowa kampania Fundacji Ekologicznej "Arka" zachęcająca do zakładania małych ogródków. "MY siejeMY" oznacza, że wiemy, skąd pochodzi nasze pożywienie, jaki możemy mieć na nie wpływ i jak wpływa ono na nas! Uczniowie i przedszkolaki w przyszkolnych ogrodach i ogródkach sami wysiewają najpopularniejsze warzywa, pielęgnują je, obserwują jak rosną. Poznają też, na czym polega praca w ogrodzie oraz to, jakim wspaniałym miejscem jest ogród. Założenie własnego ogrodu i doglądanie go, to dobry pretekst do rozmów o tym, czym się karmimy, do czego służy nam jedzenie, czym jest wszechobecna konsumpcja, co to jest rolnictwo przemysłowe i w jaki sposób niszczy środowisko, ograniczając bioróżnorodność.

Własnoręczne wysianie warzyw, posadzenie drzew i krzewów owocowych ma pokazać dzieciom, że pokarm to nie tylko sterylnie zapakowane, krzyczące sztucznymi barwami produkty w supermarketach, ale część świata przyrody, którą możemy wykorzystywać z poszanowaniem jej zasad. Własny ogród owocowo-warzywny może stać się oazą, ale także pracownią naukową w plenerze. Tak jak niedawno, podczas inauguracji kampanii w Bielsku-Białej, gdzie dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 3 sadziły sadzonki dyni do doniczek z recyklingu. Do sadzenia wykorzystano kompost z przydomowego kompostownika, by zachęcić uczniów i nauczycieli do zainteresowania się także akcją "Kompostownik - cud życia".

Jak zasiejesz, tak zjesz...
Podobną kampanię przeprowadzono również w Tychach. W 12 tyskich przedszkolach dzieci siały, sadziły, dbały o ogródek, a potem samodzielnie przygotowywały zdrowe posiłki z warzyw i owoców. To pierwsza taka kampania społeczna w Polsce. Inspiracją był projekt amerykańskich studentów "Project Sprout" oraz alarmujące wyniki badań WHO dotyczące otyłości wśród dzieci i młodzieży. Cel programu "Małe ogródki" to poszerzenie świadomości zdrowego odżywiania począwszy od przedszkolaków, a skończywszy na całych rodzinach. Kampania zorganizowana w formie praktycznego programu edukacyjnego to szansa, aby dzieci poznały poprzez samodzielną uprawę warzyw i owoców oraz przygotowywanie zdrowych posiłków związek jedzenia ze zdrowiem. Jak najwięcej praktyki - to główne założenie obydwu akcji - tyskiej "Małe ogródki" i "MY siejeMY" fundacji "Arka".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie