Bytom: Włamywacz ze strachu przed policją zgubił buty

ŁM
Archiwum | Arkadiusz Gola
Pewien 30-latek był najwyraźniej mocno wyczerpany, ponieważ postanowił rozbić witrynę jednego z bytomskich sklepów i ukradł 10 puszek napoju energetycznego. Gdy w pościg za nim ruszyli policjanci, pechowy złodziej, nie dość, że nie zaspokoił pragnienia, to jeszcze zgubił buty...

Wyjątkowego pecha miał 30-letni mieszkaniec powiatu będzińskiego, który na złodziejską wyprawę wybrał się do Bytomia. Nie dość, że jego włamanie do jednego ze sklepów przy ulicy Chorzowskiej zostało natychmiast zauważone i zgłoszone policji, to wyczyn kosztował mężczyznę także utratę fragmentu garderoby...

Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. 30-latek rozbił szybę jednego ze sklepów, a następnie ukradł 10 puszek napoju energetycznego. Nie zdążył jednak skonsumować łupu, gdyż w pościg za nim natychmiast ruszyli stróże prawa...

- Podczas ucieczki, 30-latek zgubił buty i kiedy trafił za kraty policyjnego aresztu, trzeba go było wyposażyć w obuwie zastępcze. Ale pewnie nie brak ulubionych mokasynów będzie jego największym zmartwieniem, bo za kradzież z włamaniem teraz grozi mu do 10 lat więzienia - relacjonuje asp. szt. Adam Jakubiak, rzecznik bytomskiej policji.

Skradzione napoje trafiły z powrotem do właściciela sklepu.

Czy bycie kujonem to problem?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie