Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Straż pożarna interweniowała aż 115 razy w województwie śląskim. Strażacy usuwali głównie skutki silnych wiatrów

Paweł Kurczonek
Paweł Kurczonek
Pożar sadzy w kominie na terenie gminy Blachownia.
Pożar sadzy w kominie na terenie gminy Blachownia. OSP Blachownia
Strażacy w województwie śląskim w okresie od godz. 15.00 (23.11.2023 r.) do godz. 6.00 (24.11.2023 r.) nie narzekali na brak pracy. W ciągu zaledwie kilkunastu godzin wyjeżdżali do zgłoszeń aż 115 razy. Większość interwencji dotyczyła wiatrołomów, ale drobnym uszkodzeniom uległo również kilka dachów w budynkach mieszkalnych.

Straż pożarna w naszym województwie interweniowała 115 razy minionej nocy

115 interwencji straży pożarnej i ok. 1,3 tys. gospodarstw pozbawionych energii elektrycznej – to skutki silnych wiatrów, jakie przeszły minionej nocy nad województwem śląskim. Strażacy wyjeżdżali głównie do usuwania wiatrołomów. Wichury łamały nie tylko drzewa. Przy ul. Katowickiej w Jastrzębiu-Zdroju wiatr złamał uliczną latarnię. Słup spadł na zaparkowany w pobliżu samochód. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a działania strażaków w tym miejscu polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia.

Zobacz ZDJĘCIA z interwencji straży pożarnej

Ponadto straż pożarna odnotowała drobne uszkodzenia obróbek blacharskich i pokryć dachowych w 4 budynkach mieszkalnych. Strażacy byli również potrzebni w trzech miejscach, w których konieczne było wypompowanie wody. Najwięcej zdarzeń (aż 17) odnotowano w pow. bielskim i Bielsku-Białej, w powiecie gliwickim i Gliwicach oraz w Częstochowie strażacy wyjeżdżali po 11 razy a w Katowicach – 9.

- W wyniku silnych podmuchów wiatru bielscy strażacy odnotowali wczoraj 18 interwencji. Najwięcej było w Czechowicach-Dziedzicach – przekazuje Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej.

Działania były prowadzone między innymi przy ul. Legionów w Czechowicach – Dziedzicach. W tym miejscu doszło do oderwania części okucia dachu i elewacji, na szczęście nikt nie ucierpiał w zdarzeniu. W miejscowości Rudzica (pow. bielski) uszkodzony został słup telekomunikacyjny. W Bielsku-Białej wyrwane z korzeniami drzewo opadło na przewody elektryczne na ul. Pod Grodziskiem, a w Czechowicach-Dziedzicach wiatrołom zatarasował przejazd ul. Mazańcowicką. W godzinach porannych 24 listopada bez prądu jest ok. 1,3 tys. gospodarstw domowych w województwie. Aż 570 z nich znajduje się w gminie Pilchowice w powiecie gliwickim. 169 znajduje się w gminie Pilica (pow. zawierciański), a 150 – w gminie Woźniki (pow. lubliniecki).

W skali całego kraju straż pożarna przyjęła ponad 1,9 tys. zgłoszeń. Najwięcej interwencji (333) było w województwie wielkopolskim.

Zobacz także

od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Przemysław Czarnek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na slaskie.naszemiasto.pl Nasze Miasto