Walka na meekhańskim pograniczu trwa

Paweł Kontek
fot. Materiały prasowe.
Robert M. Wegner powraca do brutalnego świata miecza, magii i spisków. W drugiej odsłonie opowieści opisuje kolejne krainy wchodzące w skład meekhańskiego imperium. Razem z nowymi bohaterami Kailean i Altsinem odwiedzamy niebezpieczne stepy na wschodzie oraz zakazane uliczki Ponkee-Laa na zachodzie kraju.

Podobnie jak w poprzedniej części czytelnik zostaje wrzucony w sam środek akcji i zmuszony do szybkiego przyswajania nabytych informacji, by nadążyć za rozwojem wydarzeń. Całość stylem przypomina nieco prozę Eriksona, jednak pod względem opisu dynamicznych scen, np. walki Wegner wykazuje się dużo większą dbałością o szczegóły i bardzo umiejętnie dozuje napięcie unikając przerysowań. Sceny pogoni oddziału Se-Kohlandczyków za wolnym czadranem Kailean lub opis podziemi świątyni Reagara w Ponkee-Laa są najlepszym dowodem na plastyczność wyobraźni autora oraz umiejętność sugestywnego przekazania wizji czytelnikowi.

Wszyscy ci, którym podobała się pierwszą częścią opowieści – „Północ-Południe” nie będą rozczarowani. Co więcej, zakończenie zarówno części zachodniej jak i wschodniej wskazuje, że autor planuje kolejne odsłony meekhańskiego uniwersum. Pozostaje zatem życzyć mu, by kontynuacje, były równie udane, co uhonorowane Nagrodą Literacką im. Janusza Zajdla opowiadanie „Wszyscy jesteśmy Mekhańczykami”.

Czytaj również

Meekhańskie pogranicze w ogniu

Robert M. Wegner "Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód - Zachód"
Wydawnictwo Powergraph, liczba stron 688, cena 34 zł

Dla kogo brytyjskie Oscary?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie